"Brak klasy". Częsty obrazek w polskich restauracjach
- Moja mama zaoferowała, że pokryje rachunek, a mój wujek zareagował pogardliwym śmiechem. "Nie wygłupiaj się" - stwierdził, a następnie rzucił plik banknotów na stół. "Dawno tak dobrze nie zjedliście" - dodał. Okazuje się, że niektórym brak klasy, co wychodzi na jaw... w restauracji.