Została uznana za nadopiekuńcza matkę. Jej córka zmarła na sepsę
Kirsty Ermenekli, 32-letnia kosmetyczka zabrała swoją sześcioletnia córkę do szpitala. Dziewczynka miała wysoką gorączkę, była osłabiona. Lekarz stwierdził, że to nic groźnego. Kilka godzin później Layla nie żyła.