Tak walczą o zlecenia. Oferty znikają nawet w kilka sekund
- Zdawałem sobie sprawę z mocnej kontroli pracowników biurowych - są kamery, mnóstwo programów informatycznych, które śledzą właściwie każdy nasz ruch (...) Można już sprawdzać, czy pracownicy nie mają niecnych planów zapytania o podwyżki, czy, nie daj Boże, założenia związku zawodowego. Ale rzeczywiście, co było dla mnie zaskakujące, kontrolowani są też pracownicy hoteli czy restauracji - mówi Marek Szymaniak, autor "Młócki. Reportaży o pracy przyszłości".