W sezonie to harówka w pocie czoła. Praca po kilkanaście godzin jest normą
- Patrzą na mnie i pytają, dlaczego tak drogo, że kiedyś było taniej. Tak jakbym to ja ustalała ceny - mówi Agata, która pracowała jako kelnerka w nadmorskiej restauracji. Sezon letni to gorący czas dla pracowników gastronomii.