Psycholożka ostrzega. "Functional freeze" zaczyna się niewinnie
Codziennie wstają, zajmują się domem, pracą, dziećmi. Działają na pełnych obrotach. Ale w środku są "martwe": nie czują niczego. To nie lenistwo ani depresja. To "functional freeze" – cichy stan przetrwania, który rujnuje człowieka od środka. Psycholożka ostrzega: – Nikt z zewnątrz nie zauważy, że coś jest nie tak.