Uratowała dzieci z Zamojszczyzny. "Gestapowcy pukali się w czoło"
Szwedzka śpiewaczka zjawiła się w Polsce na dwutygodniowe występy gościnne w operetkach i pozostała... 22 lata. Pokochała Polskę i nie opuściła jej nawet w czasie wojny, choć mogła wrócić do Szwecji. Uratowała dzieci z Zamojszczyzny, pomogła wielu znanym aktorom, zatrudniając ich w kawiarni przy Nowym Świecie.