Zaczęło się od zdjęcia amerykańskiej raperki Lil’ Kim, które kilka dni temu pojawiło się na Instagramie Rihanny. Znając oficjalny profil barbadoskiej wokalistki, na którym prezentowane są bardzo różnorodne treści, raczej nikt nie zadawał sobie pytania, czemu to właśnie Lil’ Kim "zagościła" u piosenkarki. Jak się okazuje, jej obecność nie była przypadkowa, bo charakterystyczny styl raperki najwyraźniej zainspirował Rihannę przy okazji jej niedzielnego występu na iHeartRadio Music Awards.