Wyznała, co robił jej ojciec. Tomaszewska wstała i ją przytuliła
Małgorzata Tomaszewska wstała z fotela i mocno przytuliła Karolinę Pajączkowską, która zdecydowała się ujawnić dramatyczne przeżycia z dzieciństwa i relację z ojcem. Zmarł tuż przed jej udziałem w "Królowej przetrwania".
Karolina Pajączkowska w rozmowie z Małgorzatą Tomaszewską i Maciejem Dowborem otwarcie mówiła o latach przemocy i strachu, które odcisnęły trwałe piętno na jej życiu.
- Tata nie był dobrym człowiekiem - mówiąc eufemistycznie. Mój oprawca. Sprawca przemocy wobec mojej mamy, mojej siostry, już nam nie zagraża - wyznała, opisując ulgę, jaką poczuła po śmierci ojca.
Mimo traumatycznych doświadczeń, Pajączkowska od lat buduje swoją pozycję w mediach. Zdobyła tytuły Miss Studentek i Miss Foto, studiowała dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, pracowała w TVN24, a później w TVP Info i TVP World. Relacjonowała m.in. wojnę w Ukrainie. Obecnie uczestniczy w "Królowej przetrwania", gdzie mierzy się z wyzwaniami wymagającymi sprawności fizycznej, jak i psychicznej.
Pajączkowska chciała poznać historię Serowskiej. Kiedyś pracowała z Cichopek i Kurzajewskim. Ma z nimi kontakt?
Trauma w rodzinie i brak wsparcia systemowego
Karolina Pajączkowska ujawniła, że przez lata rodzina nie otrzymała żadnej pomocy instytucjonalnej.
- Mój tata każdego dnia przekraczał granice przemocy, moralności, prawa. I nigdy nie został za to w porę rozliczony. Dopiero musiała stać się krzywda realna, potężna, żeby system umieścił go w więzieniu - mówiła.
Jej wyznanie wstrząsnęło prowadzącymi. Maciej Dowbor złapał się za głowę, mówiąc: "Nie wiem, co powiedzieć", a Małgorzata Tomaszewska wstała z fotela i przytuliła Karolinę.
Dziennikarka podkreśliła, że jej 11-letni syn dopiero teraz dowiedział się o dramatycznych wydarzeniach związanych z dziadkiem. - W Polsce są dzieci, które codziennie przeżywają piekło. Cała rodzina jest w uścisku przemocy, a system nie działa - wyznała.
Psychopatyczne zachowania ojca
Karolina Pajączkowska podkreślała, jak psychopatyczne były działania ojca. - Mój tata był drobnym przestępcą, parał się różnymi czynnościami, w które ja też byłam zaangażowana, bo działaliśmy jak skrajnie toksyczna rodzina. Dziś wiem po rozmowach z psychologiem, że był psychopatą. Czerpał przyjemność z cierpienia innych.
Jej dzieciństwo naznaczone było ogromną traumą. - Jesteście świadkami, gdy wasz rodzic każe rozebrać się waszej matce i wyrzuca ją nagą na mróz i ona musi iść przez całe miasto. Wyobraźcie sobie, że słyszysz w nocy: masz 10 sek., żeby się ubrać i wyjść. Musisz iść przez całe miasto do dziadków, bo wiesz, że nie przeżyjesz tej nocy. Słyszysz strzelaniny w domu - opowiadała.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.