Częsty widok w wielu domach. Psycholodzy wiedzą, kto tak robi
Niektórzy znają to aż za dobrze - koszula czy sweter zamiast do szafy trafia wprost na krzesło. Dlaczego tak robimy? Okazuje się, że ten drobny nawyk może mieć głębsze przyczyny, które wiążą się z konkretnymi cechami osobowości oraz procesami poznawczymi.
W tym artykule:
Niektórzy odkładają ubrania na krzesło niemal automatycznie. Choć wydaje się to drobnym zwyczajem, może mówić coś o naszym sposobie myślenia i codziennym funkcjonowaniu. Psychologia pokazuje, że nie chodzi tu wyłącznie o bałagan czy lenistwo - stoją za tym konkretne mechanizmy i cechy charakteru.
Dlaczego odkładasz ubrania na krzesło?
Badania dr. Josepha Ferrariego z DePaul University pokazują, że odkładanie rzeczy na krzesło wiąże się z tzw. prokrastynacją decyzyjną. Osoby, które nie potrafią szybko stwierdzić, czy ubranie jest brudne, czy nadaje się do ponownego założenia, wybierają rozwiązanie pośrednie - krzesło. Ferrari podkreśla, że chroniczni prokrastynatorzy często zagracają przestrzeń, co odzwierciedla ich wewnętrzne niezdecydowanie.
Sprawdź, czy żyjesz z psychopatą
W psychologii osobowości często odwołuje się do modelu Wielkiej Piątki. Badania (np. te publikowane w "Journal of Research in Personality") sugerują korelację między porządkiem a sumiennością (conscientiousness). Osoby o niskim poziomie sumienności rzadziej trzymają się rutyn i rzadziej odkładają rzeczy na miejsce natychmiast po ich użyciu. Dla nich krzesło jest funkcjonalnym rozwiązaniem, a nie bałaganem. Z kolei osoby o wysokiej otwartości na doświadczenia, ale niskiej sumienności, mogą być tak pochłonięte nowymi projektami, że kwestie porządkowe schodzą na dalszy plan.
Krzesło zamiast wieszaka? Tak działa zmęczenie decyzyjne i stres
Psychologia poznawcza wskazuje na zjawisko zmęczenia decyzyjnego. Pod koniec dnia nasze zasoby woli są wyczerpane. Badania sugerują, że po całym dniu podejmowania trudnych decyzji w pracy, mózg szuka dróg na skróty. Powieszenie koszuli na wieszaku wydaje się wtedy zadaniem wymagającym zbyt dużego wysiłku poznawczego w porównaniu do rzucenia jej na krzesło.
Ciekawym kontekstem są badania CELF (Center on Everyday Lives of Families) na Uniwersytecie Kalifornijskim. Choć nie dotyczyły one wyłącznie krzeseł, wykazały silną korelację między dużą ilością przedmiotów w zasięgu wzroku (bałaganem wizualnym) a podwyższonym poziomem kortyzolu (hormonu stresu) u kobiet. Osoby składujące ubrania na krześle mogą więc wpadać w pętlę: są zbyt zmęczone/zestresowane, by sprzątnąć, a widok ubrań na krześle generuje dodatkowy podświadomy stres.
Podsumowując, odkładanie ubrań na krzesło najczęściej dotyczy osób zmęczonych decyzyjnie, skłonnych do prokrastynacji, o niższej sumienności, neuroróżnorodnych (np. z ADHD), dla których ważna jest wizualna dostępność rzeczy.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.