Uderza w młodych aktorów. Mówi wprost, jak robią karierę
Jerzy Bończak w krytyczny sposób ocenił młode pokolenie aktorów. W najnowszym wywiadzie stwierdził, że dziś o karierze coraz częściej decyduje popularność w mediach społecznościowych, a nie talent czy warsztat.
W tym artykule:
Jerzy Bończak to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów teatralnych, filmowych i telewizyjnych. Zagrał w ponad 500 produkcjach filmowych i wyreżyserował ponad 40 spektakli teatralnych. Widzowie najlepiej pamiętają go z roli Edwarda Prokopa w serialu "Dom". Występował także w takich produkcjach, jak "Miś", "Alternatywy 4", "Kariera Nikodema Dyzmy" czy "Ogniem i mieczem".
Julia Wieniawa bryluje na premierze. O włos uniknęła wpadki
Jerzy Bończak szczerze o mediach społecznościowych
W programie "Przesłuchanie" aktor w ostrych słowach odniósł się do realiów współczesnego show-biznesu. Jego zdaniem dziś sukces nie zawsze idzie w parze z umiejętnościami. - Są aktorzy utalentowani i nieutalentowani, ale również ci nieutalentowani robią kariery dzięki Instagramom, ściankom i innym pobocznym działaniom - stwierdził.
Zwrócił też uwagę, że media społecznościowe coraz częściej mają wpływ na to, kto dostaje role i jest rozpoznawalny.
Aktor krytycznie o zmianach w branży
Aktor przyznał również, że choć zmieniły się realia pracy, to jego zdaniem podstawy zawodu pozostają takie same. Wspominał swoje początki i edukację w szkole teatralnej. - Tym moim najważniejszym doświadczeniem - mnie prywatnego - jest pobyt i nauka w szkole teatralnej, gdzie spotkałem się z wybitnymi absolutnie profesorami. Poza tym ze środowiskiem, z którym nie miałem do tej pory nic do czynienia, ponieważ nikt w mojej rodzinie nie był ze środowiska artystycznego - dodał.
Jego wypowiedź wywołała spore poruszenie i ponownie rozpaliła dyskusję o roli mediów społecznościowych w świecie aktorstwa.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.