Żyli w rzymskim małżeństwie. Rozstali się po 34 latach
Ewa Skibińska 11 lutego 2026 r. obchodzi 63. urodziny. Od lat żyje jako singielka. Wcześniej przez ponad trzy dekady pozostawała w nieformalnym związku. - Dziś sztuka jest moim mężem - twierdzi.
W tym artykule:
W wywiadzie udzielonym Beacie Biały na łamach magazynu "Pani" aktorka opowiedziała o swojej walce z alkoholem i o tym, jak długo nie zauważała, że nałóg zaczyna przejmować kontrolę. Jak przyznała, przez lata miała poczucie, że pije "jak wszyscy", jednak z czasem zaczęły znikać granice, których wcześniej nie przekraczała. - I nagle łapiesz się na tym, że zamiast dwóch kieliszków wina, sięgasz po trzecią tequilę. Byłam wrakiem człowieka. Wrakiem aktorki - wyznała.
Skibińska wyszła z nałogu
Za moment przełomowy uznała sytuację po jednym ze spektakli. - Nie pamiętałam, jak wróciłam do domu. To był sygnał. Ostateczny - wyjawiła. Zdecydowała się na terapię i zmianę stylu życia. - Moje ciało ocalało, choć długo nie wiedziałam, co robię z mózgiem, z komórkami, z sobą samą. Każda kropla zostawia ślad - mówiła. Podkreśliła, że od lat jest trzeźwa i pozostaje singielką, co jest dla niej nowością. - Pierwsze dziewięć lat w moim życiu, kiedy jestem sama. Ani w związku, ani w relacji bez zobowiązań, ani w niczym, co można by nazwać choćby cieniem miłości. To dziwne uczucie. Dziś sztuka jest moim mężem - stwierdziła.
"Byłem na dnie". Stracił majątek przez uzależnienie
Po porodzie szybko wróciła na scenę, co wpłynęło na jej macierzyństwo
Skibińska była wcześniej związana z Krzysztofem Mieszkowskim, z którym ma córkę Helenę. Para przez 34 lata żyła w tzw. rzymskim małżeństwie. - Nigdy nie byliśmy małżeństwem. To kwestia spojrzenia: skoro się kochamy, papiery są niepotrzebne - tłumaczyła w "Wysokich Obcasach".
W programie "interAKCJA. Starcie pokoleń", Skibińska wyznała, że łączenie kariery aktorskiej z rolą matki było trudne. - Moja córka po latach powiedziała: "nie pamiętam, żebyś mnie usypiała". To, że ja, wiesz, urodziłam ją, od razu poszłam do teatru. Każdy wieczór był bez dziecka... I jest mi na ten temat strasznie smutno. To jest coś nieodżałowanego. (...) Jak zaczynałam, aktorka w ogóle najchętniej to by się nie przyznawała, że ma dziecko.
Córka była dla niej wsparciem
W kolejnych latach relację Skibińskiej z córką mocno naznaczył jej problem z alkoholem. Aktorka zdołała jednak przerwać ten etap i od kilkunastu lat pozostaje abstynentką. Helena przejęła po matce wrażliwość i artystyczne predyspozycje, ale wybrała inną drogę – realizuje się głównie jako organizatorka wydarzeń kulturalnych, a nie osoba występująca na scenie. Gdy Skibińska wychodziła z nałogu, córka była dla niej wsparciem.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.