Wykluczyli dzieci z listy gości. Nie ukrywają dlaczego
- W latach 90. i 2000. obecność dzieci na weselach była normą. Wielu z nas również uczestniczyło w takich wydarzeniach. Osobiście nie wspominam tego najlepiej, ponieważ całonocne imprezy były męczące, a dorośli nie zawsze zwracali uwagę na dzieci - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Aleksandra Pakuła, ekspertka od savoir-vivre'u.