Strażaczka z OSP wspomina pierwszy zgon. "To siedzi w psychice"
Ona jest jedna, ich 24. Strażaczka Justyna z OSP Mogilany w żadnym razie nie czuje się gorsza. Gdy przychodzi do wyjazdu na akcję, pierwsze kroki od razu kieruje do poszkodowanych. - U mnie w domu przeszło z ojca na córkę - mówi. Stałym gościem w remizie była już od dziecka.