Zapytali ją o byłego męża. "Słyszę od dzieci, co u niego słychać"
W 2018 roku Agata Kościkiewicz usłyszała poważną diagnozę, ale dziś podkreśla, że ten trudny rozdział ma już za sobą. Na kanapie śniadaniówki opowiedziała o odzyskanej radości życia i nowej miłości. Wyraźnie zmieszała się jednak, gdy padło się pytanie o byłego męża.
W tym artykule:
Po latach walki z ciężką chorobą i długiej przerwie od medialnej aktywności Agata Kościkiewicz wróciła do przestrzeni publicznej. Była żona lidera zespołu "De Mono" pojawiła się w programie "Dzień Dobry TVN", gdzie w szczerej rozmowie podsumowała ostatnie lata, opowiedziała o zdrowiu, nowym związku i relacjach rodzinnych. Jak zaznaczyła, dziś prowadzi spokojniejsze życie i ma inaczej poukładane priorytety.
Leszczak czeka na rozwód z Koterskim. Ujawnia, że marzy o ślubie kościelnym, rodzinie i zdradza, że nigdy nie była Koterska
Agata Kościkiewicz zmagała się z poważną chorobą
Najtrudniejszym doświadczeniem ostatnich lat była dla niej diagnoza z 2018 roku - glejak trzeciego stopnia. Agata Kościkiewicz przyznała, że wraz z tą wiadomością pojawił się przede wszystkim strach o dzieci. Podkreśliła jednak, że zamiast poddać się emocjom, przyjęła zadaniowe podejście i skupiła się na kolejnych etapach leczenia oraz terapii.
- Jestem zdrową osobą, zapomniałam o tym etapie. Przypominam sobie raz w roku na kontroli u lekarza. (...) Byłam w szoku, bo miałam małe dzieci. To był lęk. Jestem zadaniowa, więc postanowiłam, że stosuję metodę krótkich scenariuszy - operacja, naświetlania itp. - podkreśliła w "Dzień Dobry TVN".
Zaznaczyła, że właśnie wtedy nauczyła się stawiać własne potrzeby na równi z obowiązkami. - Choroba odwróciła moje życie w takim sensie, że zaczęłam dbać o siebie. Nauczyłam się, że jestem ważna - dodała.
Wspominając najcięższy etap walki o zdrowie, wskazała, co napędzało ją do działania. - Na pewno na początku motywacją były moje dzieci. Rok później moja mama zachorowała, no i nie udało się jej zwalczyć tej choroby. Jak masz małe dzieci, to po prostu musisz iść dalej - mówiła.
Agata Kościkiewicz jest szczęśliwie zakochana
W rozmowie nie zabrakło także wątku nowej relacji. Kościkiewicz przyznała, że z obecnym partnerem, Jackiem, bardzo szybko znalazła porozumienie i poczuła, że nadają na tych samych falach. Ich związek rozwijał się dynamicznie. Zamieszkali razem po czterech miesiącach znajomości.
- Z Jackiem poznaliśmy się ponad rok temu i od samego początku złapaliśmy super flow. Wysoki, silny, pewny siebie mężczyzna. Od razu wiedziałam, że jestem jego. Po sekundzie zobaczyłam, że jest nie tylko silny i dominujący, ale ma też w sobie dużo czułości. Jestem zakochana - wyjawiła w "Dzień Dobry TVN".
Relacje z byłym mężem. "Nie mamy kontaktu"
W pewnym momencie rozmowa zmieniła kierunek, a Marcin Prokop niespodziewanie wrócił do tematu jej byłego męża, Marka Kościkiewicza, i zapytał o ich obecne relacje. Rozmówczyni była wyraźnie zaskoczona. Skomentowała to krótko, nie rozwijając wątku.
- Raczej nie mamy kontaktu. Wiadomo, że słyszę od dzieci, co u niego słychać, ale ten etap jest już zamknięty. Jest za mną, życzę [Markowi - przyp. red. ] jak najlepiej - powiedziała.
Synowie zajęli się gastronomią
Agata Kościkiewicz odniosła się również do zawodowych planów swoich synów, którzy swoją przyszłość wiążą z gastronomią. Przyznała, że dobrze zna realia tej branży i uważa ją za wyjątkowo wymagającą. Podkreśliła jednak, że w pełni wspiera ich samodzielne decyzje oraz dalszy rozwój zawodowy.
- Poszli w gastronomię. Mam nadzieję, że to jest etap, który minie, bo to nie jest łatwy kawałek chleba, że znajdą swoją pasję i drogę trochę inną. (...) Bardzo się bronię, bo jestem bardzo wymagająca jako szefowa - skwitowała.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.