Tak przyjmuje kolędę. Nie u siebie w domu
Sezon wizyt duszpasterskich w pełni, a wiele osób rezygnuje z przyjmowania księdza. Nie dotyczy to jednak byłej gwiazdy TVP Małgorzaty Opczowskiej, która wraz z rodziną regularnie gości duchownego w domu.
W tym artykule:
Kolęda to tradycja chrześcijańska w Polsce, polegająca na wizytach duszpasterskich księdza w domach wiernych. Zwyczaj ten rozpoczyna się zazwyczaj tuż po świętach Bożego Narodzenia i trwa do końca stycznia. Podczas kolędy ksiądz błogosławi dom, mieszkańców oraz domowy ołtarzyk, a rodzina uczestniczy we wspólnej modlitwie. W wielu rodzinach przygotowuje się także symboliczne poczęstunki dla duchownego, a także składki na potrzeby parafii.
Tak wygląda kolęda na Podlasiu. "Obiad szykuję"
Tak przyjmuje kolędę
Małgorzata Opczowska przyznaje, że wizyty duszpasterskie w jej rodzinie odbywają się przede wszystkim w domu mamy w Krakowie. To tam wraz z mężem i synkiem spędza święta Bożego Narodzenia i początek nowego roku, dlatego tam też przyjmuje księdza.
Kontakt z krakowską parafią jest dla rodziny dziennikarki bardzo ważny. - Mamy zaprzyjaźnionego proboszcza, a moja mama od lat działa przy kościele i występuje w amatorskim teatrze parafialnym - przyznała w rozmowie z "Faktem".
Zaangażowanie rodziny w życie kościoła jest wyraźne: mąż Opczowskiej pełnił funkcję lektora podczas Pasterki, a mama brała udział w świątecznym występie.
Tak to wygląda
Rodzina starannie przygotowuje się na wizytę księdza: dom jest wysprzątany, a na stole pojawia się biały obrus, krzyż i świece. Sama wizyta trwa zazwyczaj ok. pół godziny lub dłużej, a rozmowy odbywają się w swobodnej atmosferze. - Wszystko zależy od pory dnia. Jak jest zimno, to wypada zaproponować herbatę, żeby się rozgrzać. Nie ma tu sztywnych zasad ani obowiązków - dodała dziennikarka w rozmowie z "Faktem".
- Kiedy przyjmuje się gości, wypada okazać im szacunek. Nie wypada przyjmować nikogo w dresie. Chodzi o zwykłe zasady kultury, a nie o specjalne wymagania - powiedziała Opczowska. Spotkanie duchownego z domownikami to czas rozmowy i wspólnej modlitwy. - Wspólna modlitwa jest stałym elementem. Na tym polega przyjęcie wizyty duszpasterskiej - przyznała.
Na zakończenie wizyty rodzina przekazuje darowiznę na rzecz kościoła. - Każdy decyduje sam. Tyle, na ile kto może sobie pozwolić i jak mu serce podpowiada - dodała.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.