Buntowniczy dwulatek, a może nieposłuszni rodzice?

Informacja prasowa / 18.01.2011
wp.pl>
 AAA
Buntowniczy dwulatek, a może nieposłuszni rodzice? fot. sxc.hu
Dwulatek potrafi być już prawdziwym buntownikiem, który rozstawia po kątach rodziców. Jego ulubionymi zwrotami stają się „nie” i „nie chcę”. Często rodzice nie rozumieją dziecka i komunikatów, które ono wysyła. Co zrobić, żeby nasza pociecha nas posłuchała i z małego buntownika stała się znów małym odkrywcą? Radzi Patrycja Ponikiewska, coach rodzicielski z Akademii Inspiracji, specjalizującej się w rozwiązywaniu problemów wychowawczych.
Już przed drugim rokiem życia dzieci zaczynają świadomie eksplorować świat – po zdobyciu podstawowej umiejętności mówienia stają się coraz bardziej świadome swoich możliwości wpływania na otoczenie, co ma intensywne znaczenie dla rozwoju dziecka już od trzeciego roku życia. Właśnie w tym okresie nieposłuszeństwo dziecka staje się coraz trudniejsze do ogarnięcia i zrozumienia przez rodziców. Zaczynają się zdarzać napady złości i awantury o zabawkę, którą dziecko koniecznie chce mieć, sweterek, którego w żadnym wypadku nie chce ubrać, albo marchewkę, która nagle przestała mu smakować.
- W tym trudnym dla rodziców okresie należy uzbroić się w cierpliwość, poznać przyczyny zachowania malucha i spojrzeć na siebie, jako na rodzica stojącego przed trudnym, ale realnym wyzwaniem wychowywania dziecka. To z pewnością pomoże zrozumieć malucha i da szansę mądrze reagować na pojawiające się problemy - mówi Patrycja Ponikiewska, psycholog i coach rodzicielski z Akademii Inspiracji.

Buntownik bez powodu?

Przede wszystkim należy pamiętać, że kilkulatki nie bywają z natury agresywne ani złośliwie. Ich bunt lub złość nie są cechami charakteru, a reakcją na zetknięcie z regułami, jakie rządzą światem osób dorosłych. To pierwszy moment, kiedy dzieci zauważają, że w domu istnieją pewne zasady, a rodzice spodziewają się od nich określonych zachowań. Jest to dla dziecka tym trudniejsze, że do trzeciego roku życia rozwojowo nie jest ono w stanie przyjąć punktu widzenia innej osoby. Maluch jest przekonany, że wszyscy myślą, czują, widzą dokładanie to samo, co on.

- Rozbrykane 3 i 4-latki niechętnie poddają się ograniczeniom i robią wszystko, żeby sprawdzić, na ile mogą sobie pozwolić i gdzie leżą granice, których nie wolno im przekraczać. Paradoksem może być fakt, iż owych jasnych, konkretnych granic dziecko bardzo potrzebuje - mówi Ponikiewska. - Wybryki maluchów to właśnie badanie granic cierpliwości i ram zachowania, jakie zaakceptują rodzice i poznawania skutków własnych działań. Powtarzające się napady złości są często reakcją na bezradność dziecka, które uczy się dostosowywać do świata dorosłych – dodaje.

Spokój i konsekwencja

Rodzice 3-4-latka stoją przed trudnym zadaniem. Z jednej strony ich dziecko potrzebuje jasnych zasad i wyznaczenia granic wolności, żeby mogło poczuć się bezpiecznie i nauczyło się samokontroli. Z drugiej rodzice obawiają się, że nadmierna dyscyplina może zahamować jego rozwój i naturalne zdolności poznawcze. Sami rodzice często zdają się nie widzieć, czym tak właściwie jest i w którym momencie zaczyna się "nadmierna dyscyplina".

Jak wychować dziecko?

1 2 z 2 następna
oceń
1
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~iiiiiiiii [2011-01-18 15:30]

Buntowniczy dwuletek
Nie ma niegrzecznych dzieci, dzieci nie rodza sie zle czy agresywne. To wina rodzicow, zlych i agresywnych, ktorzy nie potrafia przede wszystkim poradzic sobie z soba, ze swoimi emocjami, coz dopiero z dzieckiem. Jest takie powiedzenie: - Jesli dziecko cierpi, jest to cierpienie z powodu doroslych ! - Czy zdarzylo sie aby pieciolatek zabil dziecko ? - nie, nie zdarzylo sie. Wiemy, ze zdarza sie to ,,kochajacym" rodzicom...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

planer ślubny

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

Mój chłopak mnie zaniedbuje

Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat. Od 7 miesięcy jestem z moim chłopakiem, studentem informatyki. Nie jest on typowym informatykiem przyklejonym do komputera. Jest też sportowcem i ma wiele innych zainteresowań.

więcej

Jak żyć z alkoholikiem?

Moja historia jest smutna, zaczynała się pięknie... spotkaliśmy się nad morzem, jak dwie połówki jednego jabłka, były oświadczyny. Potem mi powiedział, że pił, ale ma to za sobą i nigdy więcej tego błędu nie popełni... Był piękny ślub, trzy lata spokoju, a później nieudane starania o...

więcej

Dla Twojego dziecka

Zobacz w innych serwisach