Kryzys? Most welcome

Agata Passent, aprokopowicz / 22.12.2011
wp.pl>
 AAA
Kryzys? Most welcome
Być może kryzys już do Państwa zajrzał przez szparę do drzwi i portfela. Do mnie do mieszkania już od paru miesięcy wpycha swą nogę głębiej. A być może na razie tylko straszą nim media i szefowie. Tymczasem ja staram się siebie pocieszać metodą, którą nazwałam „radość na przekór“.
Cieszę się na ten kryzys do rozpuku, wezmę go wkrótce w swe ramiona i dam miłosnego buziaka w poliki. Jestem Polką, a Polki niejeden kryzys w przeszłości przeszły. Stan wojenny, puste półki, trzy rzeczy na krzyż w domowym menu. Zamiast drogich wędlin - kaszka manna, zamiast serów z różnych stron Europy - tylżycki topiony.
Zamiast kolacji „na mieście“ - obiadki domowe. Zamiast ciuszków z metkami - swetry i szaliki robione na drutach, bluzki i sukienki szyte na maszynach wyciągniętych ze strychu, albo u sąsiadki, która otwierała prywatny zakład krawiecki.

Sama pamiętam jak moja mama u znajomej krawcowej, która szyła śliczne rzeczy w malutkiej piwnicy w starej warszawskiej kamienicy, zamówiła granatową plisowaną spódnicę. Wyglądała lepiej niż dzisiejsze chińskie ciuszki z „paryskich“ sieciówek.

Droga benzyna? Cudownie. Ruszymy pupska zza kierownic. Rowery, spacery. Zamiast jeździć na zakupy do centrów handlowych będziemy chodzić do warzywniaka. Drogie mięso? Rewelacja. Wreszcie co poniektóre z nas zaczną jeść więcej warzyw. Drogie cytrusy? Tym lepiej. Są pełne chemii. Lepiej przypomnieć sobie o swojskim selerze, czarnej rzepie i kiszonej kapuście.

Brak forsy na spłatę kredytu? Trzeba będzie prosić rodzinę o pomoc. Super. Przypomnimy sobie, co to jest ta rodzina. Ostatnie piętnaście lat tak harowaliśmy, że chrześniaka, kuzyna, babci z Torunia nie widzieliśmy od dekady. Własne dzieci widujemy tylko niedzielę.

Nie stać nas na dziesiątą parę butów? Bardziej ekologicznie będzie podzelować te w sumie lekko tylko znoszone. Szewcowi damy dorobić. A jak już pełna trwoga? To do Boga. Wreszcie kościoły nie będą takie puste, będzie z kim kolędować.

agp/(kg)

Jak spalić zbędne kilogramy?

oceń
9
4
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~emanuelab6 [2011-12-23 06:40]

Chciała bym ujrzeć twoją minę jak dostaniesz odmowę pożyczki od rodziny bo Oni liczyli że Ty im pożyczysz .

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~ona [2011-12-23 05:34]

Rozumiem ,że ze strony P.Agaty to kpina z prawdziwej ludzkiej biedy .Akurat , kto , jak kto , ale ta osoba nie powinna pisac o biedzie i o tym , że niesie ona tyle dobrego.Wszystko to wymienia ta młoda osobka.PRAWDZIWA BIEDA już nie jest tak zachwycona , jak ta pani, ktorej szare komórki nie mają pojęcia jak naprawde zyje się w biedzie.Ciekawa jestem , co ta MĄDRA pani podpowie biedakom , ktorym brakuje co miesiac kilkaset zlotych na leczenie się . Szanowna Pani - proszę się nie kompromitować.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~pawel [2011-12-23 05:22]

jak radzić sobie z kryzysem to proste-pan Rysiek z ostatniej klatki nigdy się nie martwi,bo...nigdy nie trzeżwieje!

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~TOMEK [2011-12-23 00:03]

daj e sie tluc w wyimaginowanym kryzysie

odpowiedz

Ocena: -2 [6]
~gosia66 [2011-12-22 23:49]

jestes super babka,wszystko to prawda,a my i tak ciagle bedziemy narzekac

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~GOSIA [2011-12-22 23:05]

MASZ RACJE ZACZNIJ OD SIEBIE I NIE NAMAWIAJ INNYCH BO NIE KAŻDY JEST SZCZESLIWY JA CHODZI W STARYM ZMECHACONYM SWETRZE I ROZLATUJĄCYCH SIĘ BUTACH

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~humorysta [2011-12-22 18:56]

Agatka dowcipna, jak kondom przed wulkanizacja.

odpowiedz

Ocena: +2 [6]
~ja [2011-12-22 18:18]

yo akurat racja, ze za komuny wiele rzeczy bylo lepszych niz dzisiaj, ale wszystko w kulak obsmiane przez obecne niedouczone buractwo

odpowiedz

Zobacz w innych serwisach

miejsce #16
Joanna Brodzik Aktorka