fot. AFP
Nasze hity
Sania, jego matka, była zbyt biedna, aby móc go wykarmić, dlatego musiała zdać się na pomoc UNICEF. Życie Ayanleh zostało uratowane dzięki orzechowej paście, którą William i Kate wysłali do Afryki. Wysokobiałkowa odżywka, wyprodukowana dla UNICEF, pochodząca z darowizn Wielkiej Brytanii, dodała Ayanleh nadzwyczajnej energii, której chłopiec potrzebował do przetrwania. Przydział jedzenia dostawał od listopada.
Trzy miesiące później okazało się, że chłopiec jest jednym ze szczęśliwców, którym udało się przeżyć. – Przyniosłam go tutaj w listopadzie. Jest coraz lepiej. Bałam się, że umrze. Byłam zdesperowana, gdyż nie mogłam mu dać wystarczającej ilości jedzenia. Moje dziecko żyje tylko dlatego, że tutaj znajduje się ośrodek pomocy. Gdyby go nie było, myślę, że umarłoby – opowiada Sania. Jest jedną z tysiąca matek, których dzieci mogły liczyć na wsparcie interwencyjnego ośrodka UNICEF.
Dżibuti, niewielki kraj graniczący z Somalią, jest jednym z najbardziej dotkniętych przez ubiegłoroczną suszę. Kiedy w sierpniu wzrosły ceny żywności, został „zalany” przez uciekinierów z Somalii rozpaczliwie szukających schronienia. Wokół stolicy kraju pojawiły się slumsy, a w pobliżu granicy powstały specjalne obozy walczących o życie chorych i głodujących uchodźców.

kobiecym okiem


















