Pijesz kawę codziennie? Tak działa na wątrobę, serce
Jedni nie wyobrażają sobie bez niej poranka, inni - nienawidzą jej smaku. Wokół picia kawy narosło wiele mitów. Lekarz Stanisław Surma wyjawił, co może zdziałać regularne spożywanie tego napoju w odpowiedniej ilości.
Przez wiele lat kawa była uznawana za używkę. Jak wyjawił ekspert ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach w rozmowie z PAP-em obecnie wiadomo, że szkodliwość kawy można włożyć między mity. - Udowodniono, że osoby, które regularnie piją umiarkowane ilości kawy, czyli 2-4 filiżanek dziennie, mogą osiągać różnorakie korzyści zdrowotne - zaznaczył lek. Stanisław Surma.
Nie chodzi o to, gdzie, ale jak. Dlatego kawa kosztuje euro we Włoszech
Najczęściej powtarzany mit o kawie
Ekspert zaznaczył, że najczęściej powtarzanym mitem, zarówno przez pacjentów, jak i niektórych lekarzy, jest przekonanie o tym, że kawa podnosi ciśnienie tętnicze.
- Rzeczywiście, okazjonalne picie dużych ilości kawy może je zwiększać. Jednak gdy jest spożywana regularnie i umiarkowanie przez lata, nie tylko nie podnosi ciśnienia tętniczego, ale wręcz może je obniżać - powiedział lek. Surma.
Jak zaznaczył, organizm osób, które piją kawę regularnie i codziennie, stopniowo zaczyna się przyzwyczajać do zawartych w napoju związków biologicznych. Co to oznacza w praktyce? W naszym ciele rozwijają się wtedy mechanizmy, które poprawiają pracę naczyń oraz śródbłonka, a także działają antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie. - To dlatego okazjonalne picie kawy nie daje podobnych, korzystnych efektów - zaznaczył ekspert.
Co więcej, badania miały wykazać, że nawet pacjenci chorujący na nadciśnienie na spokojnie mogą wypić 2-3 filiżanki kawy dziennie - jeżeli tylko zastosują się do zaleceń swojego lekarza prowadzącego. Kawa ma wspierać układ krążenia, zdrowie serca, a nawet obniżać ogólne ryzyko zgonu.
"Nie jest to prawda"
Badania miały też rzucić nowe światło na pacjentów, którzy walczą z chorobami wątroby. Jej umiarkowane picie ma zmniejszać stopień stłuszczenia wątroby, a nawet spowalniać progresję choroby i obniżać ryzyko poważnych powikłań. Podobna sytuacja ma dotyczyć chorób metabolicznych - kawa ma wspierać właściwą regulację poziomu glukozy, a także sprzyjać utrzymaniu właściwej masy ciała i zmniejszać ryzyko powikłań związanych z chorobami metabolicznymi. Kawa ma również nie zwiększać ryzyka kamicy nerkowej.
- Nie jest to prawda, o ile równocześnie spożywa się odpowiednią ilość wody, bo kawa działa moczopędnie - zaznaczył Stanisław Surma, dodając, że trzeba jednak pamiętać, aby pić więcej wody, przy spożywaniu kawy.
Wiele mitów ma też dotyczyć sztuczności kawy rozpuszczalnej. - Nie znalazło to potwierdzenia. Duże badania na tysiącach osób wykazały, że kawa rozpuszczalna także pozytywnie wpływa na zdrowie, choć efekt jest nieco mniej wyraźny niż w przypadku kawy mielonej. Jeśli więc ktoś preferuje kawę rozpuszczalną, nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań - dodał. Podobnie ma wyglądać sytuacja w przypadku kawy bezkofeinowej.
Kawa i kobiety w ciąży
Ekspert w rozmowie z PAP-em zaznaczył, że nie poleca picia kawy kobietom w ciąży - budzi to bowiem wciąż wiele wątpliwości. Wszystko dlatego, że metabolizm kofeiny u ciężarnych zwalnia, przez co przenika do łożyska i może się skumulować w organizmie dziecka.
- Chociaż niektóre dane sugerują możliwe korzyści kawy, np. mniejsze ryzyko nadciśnienia ciążowego czy cukrzycy ciążowej, inne wskazują na zwiększone ryzyko przedwczesnego porodu, poronienia czy niekorzystnych efektów metabolicznych u dziecka. Dlatego wytyczne towarzystw naukowych są takie, by znacznie ograniczyć kawę w czasie ciąży, a jeśli już chce się ją spożywać, aby trzymać się niskich dawek i rozważyć opcje bezkofeinowe - mówił ekspert dla PAP-u.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.