Dlaczego naprawdę tyjemy? "Nie od tłuszczu czy cukru"
Czy można jeść "książkowo" i wciąż nie być zdrowym? Dlaczego współcześni mężczyźni tracą testosteron i czy faktycznie zakaz jedzenia po godz. 18 działa? W najnowszym odcinku programu "Balans" Jakub Mauricz, jeden z najbardziej rozpoznawalnych dietetyków w Polsce, obala mity żywieniowe i promuje filozofię świadomego odżywiania, która ma być kluczem do długowieczności.
Gościem Kuby Jankowskiego był Jakub Mauricz - dietetyk, promotor zdrowego stylu życia, autor książki "Jedz mądrze, żyj zdrowo", nazywany przez niektórych "Elvisem Presleyem dietetyki". W rozmowie ekspert poruszył szereg wątków: od mitów żywieniowych, przez szkodliwe trendy, po gwałtowny spadek poziomu testosteronu u młodych mężczyzn.
Otyłość z dobrobytu
Wiele osób szuka winowajcy nadwagi - jedni wskazują na tłuszcz, inni na cukier. Jakub Mauricz stawia sprawę jasno: problemem jest matematyka i jakość dostarczanej energii. Dietetyk podkreśla, że żyjemy w czasach otyłości z dobrobytu, kiedy łatwo dostępna, tania i wysoko przetworzona żywność dostarcza nam tysiące pustych kalorii, nie dając organizmowi niezbędnych wartości odżywczych (od 42:46 min nagrania).
- Nie tyjemy od czegoś konkretnie, typu od tłuszczu czy od cukru, tylko od nadmiaru kalorii. (...) Brakuje nam witamin, składników mineralnych, tych składników mikro - tłumaczy ekspert.
Testosteron, mikroplastik i styl życia
Jeden z najbardziej alarmujących fragmentów rozmowy dotyczył gwałtownego spadku poziomu testosteronu u młodych mężczyzn. Przyczyną jest tzw. plastyfikacja środowiska i ksenoestrogeny (od 54:40 min nagrania).
- Nosimy poliester, pijemy z plastiku, przyjmujemy mikroplastik, który w organizmie zachowuje się jak ksenoestrogen - żeński hormon obcego pochodzenia. Dlatego mężczyźni w wieku 20 lat łysieją, tracą męskie rysy twarzy, mają sylwetkę "skinny fat" i ginekomastię. Do tego dochodzi brak ruchu szybkościowo-siłowego. Nie rąbiemy drewna, nie biegamy sprintów - wyjaśnia Mauricz.
Dietetyk podkreśla, że samo badanie testosteronu całkowitego to za mało. Kluczowy jest parametr SHBG, który decyduje o tym, ile hormonów jest faktycznie dostępnych. - W diagnostyce bardziej liczy się dla mnie netto niż brutto. Możesz mieć dużo testosteronu, ale jeśli jest on "uwięziony", nie odczujesz jego benefitów - dodał.
Jakie jeszcze żywieniowe obalił Jakub Mauricz? Co myśli o detoksach i diecie keto? A w końcu, jak się odżywiać, by wieść zdrowe i dobre życie? Wszystkiego dowiecie się z naszego materiału wideo.