"Przynajmniej ożeniłem się z twoją matką, a ty obcą babę do domu sprowadzasz”. Niechciane synowe
"Widzi, że jestem partnerką jej syna, a wita mnie kwaśną miną i nieprzyjemnymi odzywkami, mimo że byłam dobrze do niej nastawiona. Bardzo chciałam ją poznać, bo wydawało mi się że skoro ma super syna to sama też jest super. Myliłam się…" – wyznaje jedna z internautek.