Irena Szczurowska i Leszek Teleszyński. Ich wrogiem była proza życia
Był koniec 1970 r., gdy Warszawę obiegła lotem błyskawicy wieść, że najprzystojniejszy aktor z Krakowa – tak mówiono wtedy o Leszku Teleszyńskim – dostał od Adama Hanuszkiewicza propozycję dołączenia do zespołu Teatru Narodowego. O niezwykle zdolnym i urodziwym chłopaku było już głośno, choćby za sprawą ról, jakie wykreował w nowohuckim Teatrze Ludowym i jego związku z Alicją Jachiewicz.