Mąż ją odurzał i gwałcił. Pelicot udzieliła wywiadu

- Prawdopodobnie wiedział, że wkrótce zostanie aresztowany, odurzył mnie i zgwałcił jeszcze trzy razy. I robił to coraz częściej, bo wiedział, że nie wróci do domu - mówi Gisèle Pelicot, ofiara własnego męża.

Gisèle Pelicot zabrała głosGisèle Pelicot zabrała głos
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 Arnold Jerocki
Zuzanna Sierzputowska

Gisèle Pelicot zdecydowała się zabrać głos we wstrząsającym wywiadzie. Kobieta latami była odurzana i gwałcona zarówno przez męża, jak i obcych mężczyzn, którzy dopuszczali się czynności seksualnych za zgodą Dominique'a Pelicota. Historia Gisèle to jedna z najmroczniejszych i najbardziej poruszających w dziejach nowożytnej Francji. Pelicot udzieliła obszernego wywiadu, w którym ujawniła szokujące informacje.

- W październiku tego samego roku, gdy został złapany w supermarkecie i rozpoczęto śledztwo, choć prawdopodobnie wiedział, że wkrótce zostanie aresztowany, odurzył mnie i zgwałcił jeszcze trzy razy. I robił to coraz częściej, bo wiedział, że nie wróci do domu. Chciał wykorzystać czas jak najlepiej - opowiada "Welt" Gisèle Pelicot.

Katarzyna Grochola o byłym partnerze-przemocowcu: "Dziś ten człowiek pracuje w TVP"

"Ciągle mnie odurzał"

Gisèle Pelicot w rozmowie z "Welt" wyznała, że gdyby jej mąż nie został zatrzymany, prawdopodobnie odebrałby jej życie. Przed momentem zatrzymania w supermarkecie, z Gisèle było już naprawdę źle. Kobieta miała poważne zaniki pamięci.

- Ciągle mnie odurzał, miałam coraz więcej zaników pamięci i nic nie pamiętałam. Kiedy przyprowadził swoich ludzi do domu, wstawałam rano bez najmniejszej pamięci. Dopiero w bardzo specyficznych okolicznościach mogłam sobie przypomnieć, co się stało, po telefonie od przyjaciela, który wyjaśnił mi, że tamtego wieczoru byłam bardzo dziwna i mówiłam zupełnie nieskładne rzeczy. Zapytał, czy piłam, bo ewidentnie nie potrafiłam już jasno myśleć i powtarzałam te same zdania w kółko. Później zapytałam pana Pelicota o to, a on wyjaśnił, że wszystko ze mną w porządku i nie powinnam martwić się o dzieci - wspomniała w głośnym wywiadzie, cytowanym przez "Fakt".

Przypomnijmy, że na zabezpieczonym przez służby komputerze znajdowało się wiele wiadomości, nagrań oraz zdjęć, które udowadniają czego przez lata dopuszczał się Dominique Pelicot. Mąż Gisèle zapraszał do domu mężczyzn poznanych przez internet. Co najmniej 50 zaproszonych osób miało zgwałcić kobietę. Sama Gisèle przez lata o swoje problemy z pamięcią obwiniała zmęczenie oraz wiek. Nie miała pojęcia, że mąż ją odurza. 73-latka zdecydowała się opisać swoją historię w książce "Hymn to Life: Shame Must Change Sides",.

Mroczna osobowość Dominique'a Pelicota

Gisèle opowiedziała dziennikarzowi "Welt" o dzieciństwie męża - ojciec Dominique'a miał być autorytarnym tyranem. Sam Dominique, jako dziewięciolatek, miał zostać zgwałcony w szpitalu.

- Później, jako nastolatek, dopuścił się zbiorowego gwałtu. Ale to wszystko nie jest wymówką. Powinien był być nadzorowany, monitorowany. Zamiast tego udało mu się ukryć swoją osobowość. Jeden z jego prawników powiedział bardzo ładne zdanie: "Pani Pelicot pogodziła go ze sobą, ale nie mogła go wyleczyć" - podkreśliła Gisèle.

Kiedy zaczął się proces wiele osób nie mogło uwierzyć, że przez ten cały czas 73-latka z niczego nie zdawała sobie sprawy. Część prawników twierdziła wręcz, że to niemożliwe - uważali, że Gisèle jest... wspólnikiem i podejrzanym.

- Nie wiedzieli jednak, że byłam pod znieczuleniem ogólnym. Konsultowałam się z neurologami, którzy podejrzewali u mnie udar albo objawy Alzheimera. Ginekolodzy mówili o infekcji szyjki macicy. Rzeczywiście, pojawił się brodawczak, który został operowany w listopadzie zeszłego roku. To wszystko były konsekwencje gwałtów. A mimo to traktowano mnie tak, jakbym był winna. Dlatego mówię: społeczeństwo pielęgnuje zaprzeczenie. I to musi się zmienić - zaznaczyła Pelicot w rozmowie z "Welt".

Mąż Gisèle Pelicot i jej pozostali oprawcy usłyszeli wyroki

72-letni Dominique Pelicot został skazany na 20 lat pozbawienia wolności – najwyższy wymiar kary, o jaki wnioskowała prokuratura. Sąd w Awinionie uznał go w grudniu 2024 roku winnym wszystkich zarzucanych czynów, w tym odurzania żony, gwałcenia jej, gdy była nieprzytomna, oraz umożliwiania innym mężczyznom wykorzystania jej. Mężczyzna przyznał się do winy.

Wyroki usłyszało także 50 współoskarżonych – większość za gwałt, pozostali za jego próbę lub napaść seksualną. Część z nich nie przyznała się do winy, tłumacząc, że działali za zgodą męża kobiety, jednak sąd odrzucił tę argumentację. Skazani otrzymali kary od czterech do 15 lat więzienia.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.

Wybrane dla Ciebie
Tyle kosztuje przedświąteczne sprzątanie. Duże różnice między miastami
Tyle kosztuje przedświąteczne sprzątanie. Duże różnice między miastami
Kardiolożka wskazała dwa produkty. "Są moim głównym pożywieniem"
Kardiolożka wskazała dwa produkty. "Są moim głównym pożywieniem"
Zastąpi kultowe pelargonie? Nowy wiosenny hit balkonów
Zastąpi kultowe pelargonie? Nowy wiosenny hit balkonów
Zostawiasz otwarte drzwiczki po pieczeniu? Lepiej szybko przestań
Zostawiasz otwarte drzwiczki po pieczeniu? Lepiej szybko przestań
Przyjaciółka wspomina jej ostatnie miesiące. "Nie mogła się pogodzić"
Przyjaciółka wspomina jej ostatnie miesiące. "Nie mogła się pogodzić"
Zapozowała z piłkarzami. Wszystko w ważnym celu
Zapozowała z piłkarzami. Wszystko w ważnym celu
Horoskop dzienny na jutro - piątek 27 marca 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Horoskop dzienny na jutro - piątek 27 marca 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Chce się zdiagnozować. Zaapelował do psychiatrów i terapeutów
Chce się zdiagnozować. Zaapelował do psychiatrów i terapeutów
Włosi uwielbiają, Polacy unikają. Opóźnia procesy starzenia
Włosi uwielbiają, Polacy unikają. Opóźnia procesy starzenia
Wrzuć trzy kulki do spłuczki. "Wyżrą" cały kamień
Wrzuć trzy kulki do spłuczki. "Wyżrą" cały kamień
"Było to publiczne upokorzenie". Zadawali jej niewłaściwe pytania
"Było to publiczne upokorzenie". Zadawali jej niewłaściwe pytania
Rozbij przed domem. Żadna kuna tego nie wytrzyma
Rozbij przed domem. Żadna kuna tego nie wytrzyma
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀