Klasycznie, ale z pazurem
Mówi się o niej, że jest polską kopią Evy Longorii: to samo zmysłowe spojrzenie i zalotny uśmiech. Choć krytycy zarzucają jej, że we wszystkich produkcjach gra tylko jedną miną, Marta Żmuda Trzebiatowska nie poddaje się i każdą nową rolą udowadnia, że może być aktorką uniwersalną Przy tym ma własny, rozpoznawalny styl.