Na czym polega "nocny rozwód"? Ma swoje zalety
Zamiast wspólnego łóżka — osobne kołdry, a nawet pokoje w innych częściach domu. Pary decydują się na tak zwany "nocny rozwód", czyli świadomą rezygnację ze wspólnego spania z różnych powodów.
Choć nazwa brzmi dramatycznie, nie ma nic wspólnego z końcem związku — przeciwnie, wielu twierdzi, że to właśnie dzięki temu śpią lepiej… i żyją lepiej. "Nocny rozwód" ma swoje zalety.
Nie śpią razem, żeby lepiej odpocząć
"Nocny rozwód" polega na tym, że partnerzy śpią osobno — dla świętego spokoju i lepszego snu. Część z nich stosuje to rozwiązanie tylko na wakacjach, inni wprowadzili je na stałe do codziennego życia. Z raportu Hilton's 2025 Trends wynika, że "trzy na cztery osoby uważają, że najlepiej spać osobno niż z dziećmi podczas podróży", a aż 63 proc. ankietowanych przyznaje, że spanie bez partnera poprawiło jakość ich wypoczynku.
Wersow i Friz o szczegółach swojego greckiego ślubu. Czy przekroczyli zakładany budżet?
Co ciekawe, wiele osób zauważa, że taka decyzja pozytywnie wpłynęła nie tylko na ich sen, ale i na relację. Potwierdza to badanie American Academy of Sleep Medicine z 2023 roku — ponad jedna trzecia Amerykanów przyznaje, że praktykuje "nocny rozwód" także w domu, często śpiąc w osobnych pokojach.
Sen ma moc — także w związku
Dobry sen to podstawa regeneracji organizmu. Wpływa nie tylko na wygląd, ale też na emocje, koncentrację i odporność. Niewyspani jesteśmy bardziej drażliwi, szybciej się męczymy i gorzej radzimy sobie ze stresem — a to prosta droga do konfliktów. Nic więc dziwnego, że coraz więcej par wybiera rozwiązanie, które pozwala naprawdę wypocząć.
"Nocny rozwód" nie musi oznaczać chłodu w relacji — wręcz przeciwnie, bywa formą troski o siebie i o partnera. Bo czasem, by dobrze się kochać, trzeba się po prostu dobrze wyspać.
Czytaj też: Pojawiają się przed śmiercią. Mają ważną funkcję
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl