Zatruła się alkoholem. "O mało nie umarłam"
Magda Gessler w rozmowie z Dodą przyznała, że kiedyś bardzo mocno zatruła się niewielką ilością białego wina. Samopoczucie znanej restauratorki było tragiczne. Kilka słów na temat alkoholu powiedziała też piosenkarka.
"Magda gotuje Internet" to format Magdy Gessler, do którego celebrytka zaprasza znane twarze. W jednym z odcinków trzeciego sezonu programu pojawiła się Doda. Między kobietami wywiązała się rozmowa na temat alkoholu. W trakcie wspólnego gotowania Gessler przyznała wokalistce, że kiedyś poważnie zatruła się winem.
Magda Gessler miażdży nadmorskie restauracje. Co myśli o rybach nad polskim morzem?
Magda Gessler zatruła się winem
W trakcie wpsólnego przyrządzania potrawy Doda zapytała się Magdy Gessler, czy kiedykolwiek miała mocne zatrucie pokarmowe. Znana restauratorka odpowiedziała twierdząco - żołądkowe problemy u Gessler spowodowało białe wino.
- To było bardzo mało białego wina, ale miało tyle glikolu, że o mało nie umarłam - wyjawiła.
Doda postanowiła dodać kilka słów od siebie na temat spożywania alkoholu. Piosenkarka zrezygnowała z częstego picia i na jakiekolwiek napoje zawierające procenty sięga okazjonalnie, kilka razy w roku. Zauważyła, że jej ciało inaczej reaguje nawet na niewielką dawkę i za każdym razem po spożyciu alkoholu bardzo źle się czuje.
- A wiesz, że ja odkąd przestałam pić alkohol i piję tylko trzy razy w roku, to za każdym razem czuję, że muszę wzywać helikopter - przyznała Doda.
"Czułem się jak chory człowiek"
O negatywnym wpływie alkoholu na samopoczucie i zdrowie opowiadał też m.in. Patryk Vega. W jednym z wywiadów przyznał, że był uzależniony. - W ostatniej fazie to się budziłem rano i piłem wódkę duszkiem - wyznał w "Świecie Gwiazd".
- Byłem w stanie już takiego wypłukania tych pierwiastków, delirycznym, że dopiero jak wypiłem, to nic nie miało wspólnego z upiciem, bo ja nie byłem w stanie się upić, tylko musiałem tego potwora pożywić, pijąc od 6 rano do 2 w nocy po prostu 1,5 litra whisky dziennie, dzień w dzień, codziennie, jakby non stop. No, oczywiście, to się przenosi na wiele rozmaitych etapów, bo wcześniej miałem ideę, że no dobrze, odstawię twarde alkohole albo będę tylko pił z dziewczyną co drugi dzień do kolacji wino - wspomniał Vega.
Reżyser w pewnym momencie postanowił całkowicie odstawić alkohol. - Ja już byłem tym tak wymęczony, że po prostu czułem się jak chory człowiek, który naprawdę odżywia jakiegoś potwora w środku. Odstawiłem ten alkohol i w ogóle mnie do niego nie ciągnie.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.