Została mamą w wieku 34 lat. "Nigdy nie chciałam mieć potomstwa"
- Dobrze się stało, bo sama pewnie nigdy bym jej nie podjęła. Ostatecznie jednak zostanie matką było moim świadomym wyborem, bo gdybym nie chciała urodzić, to bym go nie urodziła - powiedziała Renata Dancewicz, która została mamą w wieku 34 lat. 7 lutego 2026 roku aktorka skończyła 57 lat.
Renata Dancewicz nie boi się wyrażać własnych poglądów i życiowych decyzji. Odejście aktorki z Kościoła i jej podejście do macierzyństwa były przedmiotem publicznych debat.
Dancewicz: "Wszystko jest dla ludzi. Medycyna etsetyczna również"
Tak o Kościele mówi Renata Dancewicz
Renata Dancewicz nigdy nie bała się wyrażać swojego zdania, co znalazło odzwierciedlenie w jej stosunku do Kościoła katolickiego. Już w wieku 11 lat zdecydowała się na rozstanie z religijnymi praktykami, uważając, że hierarchia kościelna, w której kobiety są traktowane niesprawiedliwie, nie jest dla niej. Jak przyznała, podjęła decyzję o odejściu, widząc nierówności, jakie panują w tej instytucji.
- Zrozumiałam, że nie wierzę w Boga i nie chcę być częścią Kościoła katolickiego. (...) Zobaczyłam, jak niesprawiedliwie Kościół traktuje kobiety. One mają być służącymi i tyle. Na samym szczycie hierarchii są księża, którzy mają kontakt z Bogiem, później mężczyźni, a na samym końcu kobiety - mówiła w rozmowie z Plejadą.
Dancewicz nie przebierała też w słowach, wypowiadając się o młodych duchownych.
- Przecież mieszka tam stado dorodnych, młodych i przystojnych mężczyzn. I skoro przychodzili do mnie po autograf, to chyba oglądają telewizję i mają czas na rozrywki. A na umycie podłogi już nie? Musi za nich robić to jakaś kobieta w sile wieku? To jest dla mnie nie do pojęcia - dodała.
Macierzyństwo Renaty Dancewicz
W 2003 roku, w wieku 34 lat, Renata Dancewicz została mamą - co było dużą niespodzianką, biorąc pod uwagę fakt, że nie planowała potomstwa. Ojcem jej syna, Jerzego, jest brydżysta Tomasz Winciorek.
- Dobrze się stało, bo sama pewnie nigdy bym jej nie podjęła. Ostatecznie jednak zostanie matką było moim świadomym wyborem, bo gdybym nie chciała urodzić, to bym go nie urodziła (...). Bardzo kocham Jerzyka, ale na pewno nie będę wypruwała z siebie żył, żeby on mógł żyć jak książę z bajki - wyjawiła podczas wywiadu udzielonego dla "Echa Dnia".
Dancewicz nigdy nie przedstawiała lukrowanego obrazu bycia mamą. Podkreślała, że w relacji z synem stawia na otwartość i szczerość. Jej podejście do tematu budziło wśród ludzi skrajne emocje.
- Pisali, że jestem wyrodną matką, współczują, że będzie podrzucane obcym i po co właściwie ja się rozmnażam (...). Kocham swojego syna Jurka, ale nigdy nie chciałam mieć potomstwa -zaznaczyła w rozmowie z "Pani".
W 2026 roku syn aktorki skończy 23 lata.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.