Powiedz to w konfesjonale. Ksiądz wymienił pięć konkretnych rzeczy
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, a to oznacza, że trwa adwent – czas refleksji i przygotowania serca na radość. Dla wielu wierzących to także moment spowiedzi, która pozwala oczyścić sumienie. Duchowny doradził, o czym nie wolno zapomnieć w konfesjonale.
W tym artykule:
Wielu ludzi odczuwa lęk przed spowiedzią – nie wiedzą, od czego zacząć, stresują się lub boją oceny. Często trudno im zebrać myśli i wyrazić to, co leży na sercu. Ksiądz Michał Radziwiłł w filmie "Jak dobrze się wyspowiadać? Q&A o spowiedzi" wymienia pięć rzeczy, które należy powiedzieć w konfesjonale.
Ks. Leszek Gęsiak: spowiedź przed świętami tylko w sposób tradycyjny
Co powiedzieć przy spowiedzi?
Spowiedź to jeden z najważniejszych sakramentów w życiu każdego katolika, dający możliwość wyznania grzechów i otrzymania przebaczenia. Nie zawsze jednak wiemy, co powiedzieć w konfesjonale – wiele osób odczuwa niepewność lub stres przed spowiedzią. O czym trzeba pamiętać?
– Po pierwsze pozdrów Pana Jezusa (...) od tego w ogóle zacznij – radzi ksiądz Michał Radziwiłł.
Wielu katolików nie zdaje sobie sprawy z tego, że warto najpierw krótko przedstawić się kapłanowi i opowiedzieć coś o sobie. – Powiedz jedno zdanie o sobie, tak ogólnie, żeby ksiądz nabrał wyobrażenia, kto przyszedł, żeby mógł później udzielić wskazówek na uszytych twoją miarę, a nie na miarę kogoś innego. Powiedz ile masz lat, jaki masz stan cywilny – to wystarczy – dodaje ksiądz.
Jak najlepiej się spowiadać?
Po trzecie, w konfesjonale należy wyznać swoje grzechy, zaczynając od tych związanych z wykroczeniami przeciw Panu Bogu. – Powiedz, jak wygląda twoja modlitwa. Od tego zawsze zaczynaj – radzi też duchowny. W kolejnym kroku należy przejść do grzechów przeciwko sobie albo przeciwko drugiemu człowiekowi.
– Wreszcie ostatnia rzecz: wyraź skruchę, że są takie rzeczy, o których już nie pamiętasz, ale żałujesz za nie i prosisz o naukę, pokutę i rozgrzeszenie – podsumowuje ksiądz.
Pod koniec spowiedzi możemy zapytać duchownego o kwestie, które są dla nas niejasne. – Tak na marginesie, oprócz tej piątki, warto czasem księdza o coś zapytać. Jeśli coś jest niejasne, niezrozumiałe albo z czymś się zmagasz, to zapytaj. Spowiedź nie musi być na zasadzie takiej: "Ty powiesz swoje, ja powiem swoje i się rozejdziemy". Tam może pojawić się dialog – radzi ksiądz Michał Radziwiłł.
Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!