Poszła do spowiedzi po latach. Reakcja księdza miło ją zaskoczyła
- To była moja pierwsza spowiedź od trzeciej klasy podstawówki. Tak się stresowałam, że nie spałam całą noc, a od rana do 16, kiedy byłam umówiona na spotkanie, nie byłam w stanie jeść - wspomina Zuzanna, która zdecydowała się na spowiedź po ponad 10 latach.