Zmarła osiem lat temu. Długo spekulowano o przyczynie jej śmierci
Dokładnie osiem lat temu, 20 lutego 2018 roku, zmarła Agnieszka Kotulanka, niezapomniana Krystyna Lubicz z serialu "Klan". Choć przez ostatnie lata życia zmagała się z chorobą alkoholową, prawdziwa przyczyna jej śmierci okazała się inna niż początkowo spekulowano.
Agnieszka Kotulanka grała w "Klanie" od 1997 roku, czyli od początku istnienia serialu. Debiutowała jednak wcześniej, w epizodycznych rolach, m.in. w serialu "Dom". Pojawiała się również na deskach wielu polskich teatrów oraz w filmach, m.in. "Niezawodny system", "Nadzór" i "Wielki wóz". W 2000 roku otrzymała Telekamerę dla najlepszej polskiej aktorki.
Aktorka zmarła 20 lutego 2018 roku. W ostatnich latach życia zmagała się z chorobą alkoholową, co wzbudzało wiele spekulacji na temat przyczyn jej śmierci. Początkowo pojawiały się informacje o marskości wątroby, jednak okazały się one nieprawdziwe.
#gwiazdy: Agnieszka Kotulanka podjęła ważną decyzję
Bliscy wiedzieli o problemach Agnieszki Kotulanki
Choć Kotulanka zniknęła z serialu w 2014 roku z powodu problemów z alkoholem, produkcja liczyła na jej powrót. Reżyserka Beata Kwapisz przyznała w programie "Mistrzowie drugiego planu" wyznała, że "cały czas chcieli, żeby wróciła".
Tomasz Stockinger, jej serialowy mąż, ujawnił w wywiadzie, że dobrze znał problem aktorki.
- Niestety jakiś procent ludzi nie daje rady. I padło też na Agnieszkę. Na tym polega cała groza choroby alkoholowej. To nie są igraszki, to jest choroba śmiertelna i tak się okazało w przypadku Agnieszki — mówił w rozmowie z "Faktem".
Przyczyna śmierci Kotulanki
Znajomy aktorki ujawnił w rozmowie z "Faktem", że aktorka zmarła z powodu wylewu krwi do mózgu. Zdarzenie nastąpiło w momencie, gdy aktorka podjęła leczenie i zaczynała wracać do formy.
- Marskość wątroby, którą sugerowali niektórzy, to bzdura. Śmierć sobie zadrwiła z Agnieszki i zabrała ją, gdy wracała do zdrowia i wierzyła, że będzie dobrze - wyznał.
Dodał też, że Kotulanka chciała żyć dla dzieci, mamy i siostry, bo zrozumiała, że nie jest sama i ma bliskich obok siebie.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.