"Piłam, gdy nikt nie patrzył". Niemen mówi, co się stało przed trzecią ciążą
Życie prywatne Natalii Niemen nie zawsze układało się po jej myśli. W szczerych rozmowach i wpisach artystka opowiadała o wieloletniej walce z uzależnieniem, kryzysie wiary i rozpadzie małżeństwa. 24 stycznia 2026 roku artystka skończyła 50 lat.
W tym artykule:
Natalia Niemen, piosenkarka, altowiolistka i autorka muzyki, od lat funkcjonuje w przestrzeni publicznej nie tylko jako córka Czesława Niemena, lecz także jako artystka z własnym głosem i historią. Pisenkarka zawodowo zadebiutowała pod koniec lat 90., śpiewając w chórkach u Natalii Kukulskiej. W 1998 roku wydała solowy album "Na opak", a później koncertowała z zespołami gospel i chrześcijańskimi, m.in. New Life M. oraz Trzecią Godziną Dnia.
Występowała także z byłym mężem Mateuszem Otrębą (Mate.O). Obecnie koncertuje z autorskim repertuarem oraz z interpretacjami twórczości ojca, m.in. w projekcie "Niemen mniej znany". Jej zawodowa droga splatała się z życiem prywatnym, które przez długi czas było pełne bólu, napięć i dramatycznych wyborów.
Nazwisko Niemen przeszkadza jej w życiu. Nie jest w stanie wyżyć z tego co zostawił jej ojciec
Natalia Niemen - rozwód po 20 latach
Artystka jakiś czas temu rozwiodła się z Mateuszem Otrębą. Byli razem ponad 20 lat i doczekali się trójki dzieci. O kryzysie w związku Natalia Niemen mówiła publicznie od miesięcy. Jesienią zamieściła w mediach społecznościowych wpis, który wywołał duże poruszenie.
"Inna kobieta nie jest do wysłuchiwania mężczyzny, którego małżeństwo jest w kryzysie. Podmiotem, który byłby pomocny tutaj jest psychoterapeuta. Ale taki mąż musiałby podjąć twardą, męską i odważną decyzję, by na taką terapię pójść. Nie na półroczną, a na kilkuletnią przynajmniej, jeśli naprawdę żonę kocha (zwłaszcza, że żona na swojej terapii jest już od lat)" - napisała Natalia Niemen.
Dalej dodała: "Bo przecież kiedy kogoś kochamy, to widzimy, kiedy tego kogoś krzywdzimy i cholernie mocno chcemy się zmienić na lepsze. Powinno nas rozrywać na strzępy, że sprawiamy ból bliskiej osobie i przyczyniamy się do wylewania przez nią zdrojów łez".
W kolejnym fragmencie opisała moment, który jej zdaniem był wyborem prowadzącym do rozpadu małżeństwa: "Więc jeżeli taki mąż sięga po pomoc u innej kobiety (samej, bez chłopa), spędza z nią godziny na telefonie, żali się, opowiada, jak tamta go nie słucha, że mu ciężko, że on biedny, a taki dobry przecież itd., to jest to WYBÓR. Wybór, by zbliżyć się do innej kobiety".
Dalej kontynuowała: "A jeśli ta inna kobieta jest koleżanką i powiernicą tajemnic żony, a mimo to decyduje się na "pomaganie" rzeczonemu, to takoż jest to WYBÓR. (...) "Tak, to opis rozpadu ostatnich cegieł zgliszczy mojego małżeństwa. Od sierpnia wspominam o tych niecnych sprawkach, więc wielu z Was łączy kropki i nadąża za wątkiem".
Walka z alkoholizmem
Innym razem w rozmowie z "Wysokimi Obcasami" Natalia Niemen opowiedziała o swoim uzależnieniu. Wspominała jeden z momentów, które były dla niej szczególnie wstrząsające. - Zamknęłam się w pokoju i wypiłam ją sama. Urwał mi się film. Pamiętam tylko, jak siedziałam na krześle, twarzą zwrócona do podłogi, na której leżały moje wymiociny - mówiła.
Wróciła też do traumatycznych wydarzeń z okresu pierwszej ciąży. - Kiedy byłam w piątym miesiącu pierwszej ciąży, zmarł mój ojciec. To był potworny cios - ujawniła. - Chciałam być najlepszą żoną, gospodynią, matką i na dodatek wzorową chrześcijanką - dodała.
Uzależnienie towarzyszyło jej przez wiele lat. - Piłam wtedy, gdy nikt nie patrzył, gdy dzieci spały albo gdy chłopcy, już starsi, wychodzili bawić się z kolegami. Miałam dojmujące poczucie wewnętrznego cierpienia i kompletny brak nadziei, a jednocześnie wiedziałam, że robię coś złego - opowiadała.
Natalia Niemen piła przez kolejne 10 lat. Przełom nastąpił niedługo przed trzecią ciążą. - Mniej więcej pół roku przed zajściem w ciążę przeszłam grypę i wtedy doświadczyłam przerażającego epizodu, jakiegoś błysku, jak uderzenie w głowie. Wtedy nie piłam, więc jeszcze bardziej się przestraszyłam - relacjonowała.
Lekarz kategorycznie zalecił jej odstawienie alkoholu. - To zalecenie mnie zatrzymało. Gdy zaszłam w ciążę, przestałam pić całkowicie. Można więc powiedzieć, że córka mnie uratowała - podkreśliła. Od lat jest trzeźwa.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.