Takich nauczycieli nie zapraszają na studniówkę. "Trudno się dziwić"

Podczas tegorocznych studniówek zauważalny jest nowy trend - uczniowie nie zapraszają całej kadry nauczycielskiej. - Trudno się dziwić. Chodzi o pieniądze, studniówki sporo kosztują, szuka się oszczędności - mówi "Gazecie Wyborczej" nauczyciel Dariusz Chętkowski.

Uczniowie rezygnują z zapraszania nauczycieli na studniówkęUczniowie rezygnują z zapraszania nauczycieli na studniówkę
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Zuzanna Sierzputowska

Wraz z początkiem stycznia rozpoczyna się sezon na bale studniówkowe. Jeszcze przed nowym rokiem w sieci nie brakowało wpisów odnoszących się do kwot, które trzeba wydać na organizację studniówki, eleganckie stroje, wyżywienie. Wielu uczniów przychodzi z osobami towarzyszącymi, co generuje kolejne koszty.

- Nasza impreza miała miejsce w Warszawie, w pobliżu Lotniska Chopina. Koszt wynosił 600 zł za ucznia i tyle samo za osobę towarzyszącą - wyjawia w rozmowie z Wirutalną Polską tegoroczna maturzystka.

Czy na studniówce powinien być alkohol? Sonda

Jak informuje "Gazeta Wyborcza" część uczniów znalazło sposób, aby zaoszczędzić na imprezie. - Na szkolnych korytarzach coraz częściej wybuchają dyskusje, ile nauczyciel kosztuje na studniówce i dlaczego tak dużo - mówi Katarzyna Stefańska. Dziennikarka poruszyła ten temat z jednym z łódzkich nauczycieli.

Koszty studniówki rosną. Nauczyciel mówi o tym, gdzie szukane są oszczędności

"Gazeta Wyborcza" zwróciła uwagę, że szukając oszczędności, uczniowie wielu szkół decydują się nie zapraszać na studniówki wszystkich nauczycieli - ostatnimi czasy coraz częściej to rodzce i uczniowie organizują bal, nie szkoły. Koszty organizacji studniówki mogą wywołać zawroty głowy - trzeba liczyć wynajem sali, DJ-a, poczęstunek, a często np. wynajem fotobudki.

- Trudno się dziwić. Chodzi o pieniądze, studniówki skoro kosztują, szuka się oszczędności. Coraz więcej uczniów chce płacić tylko za siebie, bo z jakiej racji za kogoś? Kiedy dwie osoby idą do kina, często każdy płaci tylko za swój bilet. Uznaje się to za coraz bardziej normalne i chce się to rozciągnąć na zwyczaje studniówkowe - kwituje Dariusz Chętkowski.

O jakich kwotach oszczędności może być mowa, kiedy zmniejszy się liczba zaproszonych na uroczystość przedstawicieli grona pedagogicznego?

- Wszystko zależy od tego, ilu jest uczniów. W dużych szkołach koszt rozkłada się na więcej osób. Za nauczyciela płaci się jak za osobę towarzyszącą. Jeśli to 300 zł, zaproszonych nauczycieli jest piętnastu, to wychodzi 70 zł, a w małych szkołach nawet 100 zł od ucznia - mówi nauczyciel.

"Kadra nieomal się podwoiła, a uczniów jest mniej"

Nauczyciel z Łodzi zwrócił też uwagę na jeszcze inny aspekt - w szkołach jest coraz więcej nauczycieli. - W moim liceum dawniej było trzydziestu paru, teraz pracowników pedagogicznych jest pięćdziesięcioro. Kadra nieomal się podwoiła, a uczniów jest mniej. Za tym idzie coś jeszcze: wielu uczniów nie zna nauczycieli, bo mogą być zatrudnieni od niedawna, jest większa rotacja. Dla wielu są to anonimowi ludzie, z jakiej racji mają się z nimi bawić na studniówce? - zauważa Chętkowski.

Dziennikarka dodała, że "uczniowie są w stanie powiedzieć: 'Tej nie zapraszamy, bo jej nie lubimy'". - Na spotkaniu organizacyjnym wprost ogłaszają dyrekcji, że nie podoba im się ponoszenie wydatków, więc nie będą się krępować, dając do zrozumienia konkretnym nauczycielom, że nie są mile widziani - podkreśla Stefańska.

- Jesteśmy świadkami wielkich zmian obyczajowych. Młodzi ludzie są bardziej otwarci, wszystko staje się jawne. Dawniej wyrażano to w inny sposób, plotkowano po kątach - odpowiada Chętkowski.

Pedagog zaznaczył, że nadszedł czas na to, aby zaakceptować te zmiany. - Tak jak kiedyś musieliśmy włożyć ogromny wysiłek pedagogiczny w integrację młodzieży, bo należeli do różnych subkultur i na przykład nie chcieli jeździć razem na wycieczki, tak teraz musimy przyjąć do wiadomości, że młodzież nie zawsze chce się z nami integrować - podsumowuje.

Alkohol na studniówce? Oto co zauważa nauczyciel

Organizacja studniówki to nie tylko koszta, lecz także odpowiedzialność. Nie jest tajemnicą, że uczniom zdarzało się przemycać na imprezę alkohol. Czy napoje procentowe nadal stanową problem na balach maturalnych?

- Pojawia się go mniej niż kiedyś, jeszcze kilkanaście lat temu. Zresztą uczniowie mają za sobą udział w suto zakrapianych alkoholem imprezach, osiemnastkach, to nie jest pierwsza okazja do upicia się. Oczywiście jako wychowawcy zdarzało mi się dzwonić o drugiej w nocy do rodziców pijanego ucznia, żeby uzgodnić co robić, ale ostatnich widzę zmianę - przyznaje "Gazecie Wyborczej" Dariusz Chętkowski.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.

Wybrane dla Ciebie
Gdzie wyrzucić skorupki jajek? Nagminny błąd
Gdzie wyrzucić skorupki jajek? Nagminny błąd
Ostrzeżenie dla kupujących. "Może to zostać uznane za kradzież"
Ostrzeżenie dla kupujących. "Może to zostać uznane za kradzież"
Dodaj do wody i namocz. Kiełbasa będzie delikatna jak nigdy wcześniej
Dodaj do wody i namocz. Kiełbasa będzie delikatna jak nigdy wcześniej
Po tych słowach możesz przerwać spowiedź. "Masz prawo odejść"
Po tych słowach możesz przerwać spowiedź. "Masz prawo odejść"
Zrobiła największe wrażenie. Wybrała taką mini
Zrobiła największe wrażenie. Wybrała taką mini
Tytułujesz tak przelew? "Zaświecisz się w skarbówce na czerwono"
Tytułujesz tak przelew? "Zaświecisz się w skarbówce na czerwono"
Ścianka należała do niej. Tylko spójrzcie na te buty
Ścianka należała do niej. Tylko spójrzcie na te buty
Włożyła taką mini. Ideał dla 40-latek na komunię i chrzciny
Włożyła taką mini. Ideał dla 40-latek na komunię i chrzciny
Polacy pokochali takie dzbanki do filtrowania. Chemiczka ostrzega
Polacy pokochali takie dzbanki do filtrowania. Chemiczka ostrzega
Masz jeszcze ten dokument? Pod żadnym pozorem go nie wyrzucaj
Masz jeszcze ten dokument? Pod żadnym pozorem go nie wyrzucaj
Kończy 66 lat. Tak wygląda dziś Baby z "Dirty Dancing"
Kończy 66 lat. Tak wygląda dziś Baby z "Dirty Dancing"
Okrutny "żart" zadecydował o końcu ich współpracy. "Wszyscy oniemieli"
Okrutny "żart" zadecydował o końcu ich współpracy. "Wszyscy oniemieli"
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯