Aktorka usunęła implanty. "Uwolniłam się"
Alyssa Milano skończyła 53 lata. Aktorka jest znana przede wszystkim z roli w kultowym serialu "Czarodziejki", gdzie występowała u boku Shannen Doherty i Holly Marie Combs. Niedawno głośno było o zabiegu, który przeszła gwiazda.
W tym artykule:
Alyssa Milano zyskała popularność dzięki roli Phoebe Halliwell w serialu "Czarodziejki", który opowiadał o trzech magicznych siostrach walczących ze złem. Produkcja emitowana była od 1998 do 2006 roku, a Milano występowała w niej u boku Shannen Doherty i Holly Marie Combs. Serial zdobył rzesze fanów na całym świecie i do dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych projektów aktorki.
Top Seriale. Oto osiem najlepszych seriali 2025 roku
Usunięcie implantów
We wrześniu 2025 roku Milano ogłosiła, że zdecydowała się na usunięcie implantów piersi, podkreślając, że to krok w stronę akceptacji własnego ciała. "Pozwalam odejść ciału, które było seksualizowane, wykorzystywane, które uważałam za konieczne, by być akceptowaną" - napisała na Instagramie. Pozwoliło jej to uwolnić się od presji związanej z wyglądem. "Dziś uwalniam się od fałszywych narracji, od części mnie, które nigdy nie były naprawdę moje" - podkreśliła.
Milano zaznaczyła, że decyzja ta jest jej osobistym wyborem, a każda kobieta ma prawo do własnej drogi w kwestii wyglądu. "Chcę jasno powiedzieć, że wiele kobiet odnajduje wolność i piękno w wyborze implantów. To, co dla mnie jest fałszywą narracją, dla innych może być właściwą drogą. Cieszę się, że każda z nas może odnaleźć swoją kobiecość i spokój na własnych warunkach" - podkreśliła aktorka.
"Dziś jestem kochana, kobieca, atrakcyjna i odnoszę sukcesy. Żadne z tych rzeczy nie zależą od implantów. Będę taka sama, gdy się obudzę i ich już nie będzie. To daje mi ogromną radość i poczucie wolności" - dodała.
Skomplikowana relacja ze Shannen Doherty
Shannen Doherty wcielała się w rolę Prue Halliwell, najstarszej z sióstr w serialu "Czarodziejki". Jej postać została zabita w finale trzeciego sezonu, a aktorka została zwolniona z produkcji. Pojawiały się spekulacje, że decyzja o jej odejściu mogła mieć związek z relacjami z Alyssą Milano, jednak Milano stanowczo zaprzeczyła.
Shannen Doherty zmarła w 2023 roku. Milano oddała hołd zmarłej Shannen Doherty, przyznając jednocześnie, że ich relacja na planie była trudna.
"Nie jest tajemnicą, że Shannen i ja miałyśmy skomplikowaną relację, ale zawsze ją szanowałam i podziwiałam" – przyznała Alyssa Milano w oświadczeniu wydanym dla "Variety". Aktorka zaznaczyła, że mimo różnic Doherty była niezwykle utalentowaną i cenioną osobą, a jej śmierć pozostawiła pustkę w sercach współpracowników i fanów. "Była utalentowaną aktorką, uwielbianą przez wielu, a świat bez niej jest uboższy. Moje kondolencje dla wszystkich, którzy ją kochali", dodała.
Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!