Rezygnują z alkoholu. Lekarze mówią, co dzieje się z organizmem

Miesiąc bez alkoholu to dla kobiecego organizmu coś więcej niż chwilowa ulga. Już po kilku tygodniach wątroba przestaje pracować w trybie alarmowym, a hormony i metabolizm zaczynają się stabilizować. Lekarze ostrzegają jednak, że gdy abstynencja staje się wyzwaniem, problem zaczął się znacznie wcześniej.

Co się dzieje z organizmem, gdy odstawimy alkohol?Co się dzieje z organizmem, gdy odstawimy alkohol?
Źródło zdjęć: © East News | JAROSLAW JAKUBCZAK, Polska Press
Agnieszka Woźniak

Efekty Dry January (Suchy Styczeń - miesiąc, w którym wiele osób świadomie rezygnuje z alkoholu - przyp. red.) zaskakują wiele kobiet. Dopiero po odstawieniu alkoholu zauważają, jak bardzo wpływał on na sen, koncentrację, skórę i codzienną energię.

– Bardzo często obserwuję, że Dry January staje się dla pacjentek momentem przełomowym – przyznaje w rozmowie z Wirtualną Polską dr n. med. Karolina Pyziak-Kowalska, specjalista chorób zakaźnych i hepatolożka. – Kobiety zgłaszają, że dopiero po odstawieniu alkoholu zauważyły, jak bardzo wpływał on na ich sen, energię i koncentrację.

Dr n. med. Bohdan Woronowicz z Centrum Akmed w Warszawie, psychiatra, certyfikowany specjalista i superwizor psychoterapii uzależnień z ponad 50-letnim stażem w pomaganiu osobom uzależnionym, mówi wprost: nie każdy, kto podejmuje takie "wyzwania", pije bezproblemowo. – Do takich historii, że ktoś ustala sobie: "przez styczeń nie będę pił", podchodzę z pewną podejrzliwością. Człowiek, który pije okazjonalnie, nie musi sobie wyznaczać takich terminów – zaznacza.

Zdaniem specjalisty, osoby pijące sporadycznie nie odczuwają potrzeby spektakularnych deklaracji. – Uważam, że bardzo cenny jest każdy miesiąc, tydzień czy nawet dzień bez alkoholu. Jeżeli komuś się to udaje, to bardzo dobrze. Jeżeli ktoś mówi jednak "od pierwszego przez miesiąc nie piję", to warto się przyjrzeć temu, jak on pije na co dzień. Często są to osoby, u których problem alkoholowy już jest albo się zaczyna – ostrzega w rozmowie z Wirtualną Polską.

Czy można zaufać aplikacjom-alkomatom?

Miesiąc bez alkoholu. Co dzieje się z organizmem?

Dr n. med. Karolina Pyziak-Kowalska podkreśla, że z perspektywy hepatologii miesięczna przerwa od alkoholu ma bardzo konkretne znaczenie.

– Już po kilku tygodniach obserwujemy zmniejszenie stresu oksydacyjnego w hepatocytach oraz wyciszenie reakcji zapalnych. U wielu pacjentek dochodzi do obniżenia aktywności enzymów wątrobowych, zwłaszcza ALT i GGTP, nawet jeśli wcześniej nie były one znacznie podwyższone.

Lekarka zwraca uwagę, że wątroba ma ogromny potencjał regeneracyjny, ale tylko wtedy, gdy przestaje być regularnie obciążana alkoholem. – Przerwa w piciu poprawia także metabolizm lipidów i wrażliwość insulinową, co ma znaczenie zwłaszcza u kobiet z MAFLD – zaznacza.

Zmiany zaczynają się szybciej, niż można przypuszczać, choć nie zawsze są odczuwalne. – Już po 48–72 godzinach zmniejsza się produkcja toksycznych metabolitów alkoholu, takich jak aldehyd octowy. Wątroba przestaje być w trybie "ciągłej obrony", a procesy regeneracyjne zaczynają przeważać nad uszkodzeniem. Na poziomie komórkowym poprawia się praca mitochondriów i zmniejsza stres oksydacyjny. Klinicznie pacjentka może tego jeszcze nie odczuwać, choć część pacjentek zgłasza poprawę snu lub mniejszą poranną ociężałość – tłumaczy hepatolożka.

– U kobiet regularnie pijących mogą pojawić się przejściowe objawy adaptacyjne, takie jak ból głowy czy rozdrażnienie. To nie jest pogorszenie funkcji wątroby, lecz reakcja neurohormonalna.

Abstynencja szybko odbija się nie tylko na wynikach badań. – Wątroba odgrywa kluczową rolę w metabolizmie hormonów, dlatego jej odciążenie szybko przekłada się na inne układy.

Po kilku tygodniach bez alkoholu część kobiet zauważa zmiany, których nie da się przeoczyć. – Poprawa funkcji wątroby sprzyja zmniejszeniu rumienia, obrzęków i zaostrzeń chorób zapalnych skóry – mówi lekarka.– Skóra często reaguje szybciej niż wyniki badań laboratoryjnych. Dla wielu pacjentek to pierwszy zauważalny sygnał poprawy.

Kobiety i alkohol. Dlaczego reagują inaczej niż mężczyźni?

Różnice nie są kwestią "słabszej głowy", lecz biologii. – Kobiety mają mniejszą aktywność dehydrogenazy alkoholowej w błonie śluzowej żołądka, co skutkuje wyższym stężeniem alkoholu we krwi przy tej samej dawce – wyjaśnia specjalistka. – Różnice w składzie ciała, takie jak większy procent tkanki tłuszczowej i mniejsza objętość wody, dodatkowo nasilają ten efekt – tłumaczy dr n. med. Pyziak-Kowalska.

W praktyce oznacza to szybsze i poważniejsze konsekwencje zdrowotne. – Uszkodzenie wątroby u kobiet rozwija się szybciej i przy mniejszych dawkach – mówi lekarka. – Po odstawieniu alkoholu poprawa bywa również bardziej dynamiczna, ale towarzyszą jej wyraźniejsze zmiany hormonalne i neuroprzekaźnikowe.

Mit o lampce wina

Dr n. med. Bohdan Woronowicz przypomina zaś, że jednym z najbardziej niebezpiecznych mitów jest ten o "lampce wina dla zdrowia". Nie zostawia na nim suchej nitki. – – Podawane są półprawdy, bo badania mówią, że żeby przeciwutleniacze zawarte w czerwonym winie miały realne działanie ochronne, należałoby wypijać około 100 litrów wina dziennie – mówi ironicznie. Większość osób o tym nie wie i powtarza, że czerwone wino jest "dobre dla zdrowia", albo "na serce".

Szczególnie alarmujące są dane dotyczące kobiet. – mamy naukowe dowody na to, że u kobiet, które wypijają dwa–trzy drinki dziennie, ryzyko nowotworu piersi jest o około 20 proc. wyższe – zaznacza. Okazuje się także, że to właśnie wśród młodych, dobrze wykształconych i dobrze sytuowanych kobiet (do tego w wieku rozrodczym), spożycie alkoholu niestety rośnie.

– A przecież każda ilość alkoholu spożywana przez przyszłą matkę (która może jeszcze nie wiedzieć, że jest w ciąży) jest niebezpieczna dla zdrowia dziecka – przypomina lekarz. Ja nie mam zamiaru straszyć, tylko dzielę się wiedzą. Warto, żeby młode kobiety wiedziały o tym i zastanowiły się sięgając po alkohol.

Kiedy wątroba mówi dość

Uzależnienie rzadko zaczyna się od dramatów. Częściej od pozornie niewinnego rytuału. – Ktoś wraca po pracy, otwiera butelkę, wypija lampkę wina, żeby się zrelaksować. Potem do tej jednej lampki dołącza druga, trzecia – opisuje dr n. med. Bohdan Woronowicz.

Mechanizm jest prosty i bezlitosny. – Rośnie tolerancja. Jedna lampka przestaje wystarczać. Potrzebna jest druga, trzecia, a potem druga czy trzecia butelka.

– Nie ma bezpiecznej dla zdrowia dawki alkoholu – przypomina psychiatra, powołując się na opinię autorytetu, jakim jest Światowa Organizacja Zdrowia. – Alkohol wiązany jest z około 200 chorobami i urazami, z których ponad 60 ma z piciem alkoholu bardzo ścisły związek. Lista jest długa i brutalna: coraz więcej badań naukowych wiąże picie alkoholu z nowotworami przełyku, jelita grubego, wątroby, jamy ustnej, gardła, ale też z cukrzycą, nadciśnieniem, udarami mózgu czy zapaleniem trzustki.  Nawet przy niskim spożyciu ryzyko istnieje i rośnie, a przy większym – bardzo wyraźnie – podkreśla ekspert.

Dr n. med. Karolina Pyziak-Kowalska również nie pozostawia złudzeń co do konsekwencji długotrwałego picia. – Wątroba osoby uzależnionej od alkoholu przechodzi przez etapy: stłuszczenie, zapalenie, włóknienie i w końcu marskość – mówi.

Przykłady z praktyki klinicznej są szczególnie wymowne. – Widziałam pacjentki z marskością wątroby, które piły codziennie "tylko" wino do kolacji – podkreśla. – Każdy taki przypadek pokazuje, jak złudne jest przekonanie o kontroli nad spożywanym alkoholem.

Alkohol na wyciągnięcie ręki, czyli kultura picia w Polsce

W Polsce alkohol jest wszędzie. Na stacji benzynowej, w sklepie osiedlowym. Dostępny w środku nocy, w małych buteleczkach... – Komu potrzebne są małpki? Komu potrzebny jest alkohol po godzinie 22 i w nocy? Osobom, u których problem już się zaczął, albo "balującej" młodzieży – stwierdza dr n. med. Woronowicz. – To jest ułatwianie picia, ułatwianie wchodzenia w uzależnienie. Działania alkoholowego lobby polegające na oswajaniu dzieci z alkoholem zaczyna się bardzo wcześnie, bo już wtedy, kiedy proponuje im się bezalkoholowe szampany z okazji imienin czy urodzin – dodaje.

Przypomina, że kolejnym problemem jest chaos w lokalnych regulacjach. – Jeżeli tylko część gmin wprowadza zakaz, a radni w Warszawie ustalają, że po jednej stronie Alei Solidarności można kupić alkohol po 22, a po drugiej stronie nie, to są kpiny. To jest wodzenie nas, Polaków, za nos przez tych, którzy produkują i przez tych, którzy handlują alkoholem.

Jego zdaniem należy ograniczyć zysk ze sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. – Kto czerpie dochody? – wyłącznie producenci i handlarze alkoholem, bo my jako obywatele do każdej "zarobionej" przez nich złotówki dokładamy 6-7 zł. na pokrycie negatywnych następstw spożywania alkoholu – podsumowuje psychiatra.

Agnieszka Woźniak, dziennikarka Wirtualnej Polski

Najważniejsze teksty tygodnia. Śledztwa, które robią różnicę. Reportaże, które zostają w głowie. Wyraziste opinie. Najlepsze treści premium bez opłat w Twojej skrzynce.

Wybrane dla Ciebie
"Pobiłem rekord". Aktor pokazał, ile zarobił na systemie kaucyjnym
"Pobiłem rekord". Aktor pokazał, ile zarobił na systemie kaucyjnym
Błąd przy pieczeniu sernika. Będzie niski i popękany
Błąd przy pieczeniu sernika. Będzie niski i popękany
Kogo przyłapią, ten zapłaci 500 zł kary. Uważaj ze śmieciami
Kogo przyłapią, ten zapłaci 500 zł kary. Uważaj ze śmieciami
W domu trwało przyjęcie. Odszedł od niej w dniu jej imienin
W domu trwało przyjęcie. Odszedł od niej w dniu jej imienin
Rezygnowała ze skórzanej kurtki. Jej wybór to prawdziwy przebój na wiosnę
Rezygnowała ze skórzanej kurtki. Jej wybór to prawdziwy przebój na wiosnę
Nowe ustalenia ws. rancza Epsteina. Chodzi o pochowane cudzoziemki
Nowe ustalenia ws. rancza Epsteina. Chodzi o pochowane cudzoziemki
Gdzie wyrzucić skorupki jajek? Nagminny błąd
Gdzie wyrzucić skorupki jajek? Nagminny błąd
Ostrzeżenie dla kupujących. "Może to zostać uznane za kradzież"
Ostrzeżenie dla kupujących. "Może to zostać uznane za kradzież"
Dodaj do wody i namocz. Kiełbasa będzie delikatna jak nigdy wcześniej
Dodaj do wody i namocz. Kiełbasa będzie delikatna jak nigdy wcześniej
Lepiej z niej zrezygnuj. Ta kawa szkodzi bardziej niż myślisz
Lepiej z niej zrezygnuj. Ta kawa szkodzi bardziej niż myślisz
Po tych słowach możesz przerwać spowiedź. "Masz prawo odejść"
Po tych słowach możesz przerwać spowiedź. "Masz prawo odejść"
Zrobiła największe wrażenie. Wybrała taką mini
Zrobiła największe wrażenie. Wybrała taką mini
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥