Dzieli ich 20 lat. Musiała wyrzucić go z domu
7 lutego 2026 roku Urszula obchodzi 66. urodziny. Choć jest niekwestionowaną ikoną polskiej sceny muzycznej, prywatnie musiała stawić czoła wielu przeciwnościom losu, w tym poważnemu kryzysowi w związku. Nie ukrywała, że planowała nawet odejść od ukochanego.
Urszula Kasprzak, bardziej znana jako Urszula, zadebiutowała na polskiej scenie muzycznej jeszcze jako nastolatka. Jej współpraca z Budką Suflera w latach 80. przyniosła rozgłos i uznanie w całym kraju. Hity, takie jak "Dmuchawce, latawce, wiatr" czy "Konik na biegunach", stały się symbolami tamtej ery. Jej wyjątkowy głos rozpoznawali wszyscy.
Nic więc dziwnego, że życie prywatne artystki budzi ogromne zainteresowanie. Choć ona sama zazwyczaj starała się unikać skandali, nie zawsze było to możliwe. Swego czasu huczało o problemach w jej związku.
Nocna prohibicja w Polsce. Uzależnieni oceniają pomysł polityków
Urszula ma znanego członka rodziny
Marcin Wójcik, jeden z twórców kabaretu Ani Mru-Mru, od lat rozbawia polską publiczność. Mimo że jego osiągnięcia zawodowe są szeroko znane, jego życie prywatne pozostaje z dala od blasku fleszy. Jak się okazuje, muzyk jest spokrewniony z Urszulą, co przez lata nie było ujawniane w mediach.
Urszula dopiero niedawno zdradziła szczegóły ich rodzinnego pokrewieństwa. Z biografii artystki pt. "Urszula" można dowiedzieć się, że jest ona bratanicą babci Marcina Wójcika. "Ania (siostra cioteczna Urszuli - przyp. red.) ma dwóch synów: Tomka i Marcina, który występuje w kabarecie Ani Mru-Mru. W Wikipedii napisali, że jestem bratanicą jego babci. Nie chwaliliśmy się tym za bardzo, mało kto wie, że jesteśmy spokrewnieni" - wyznała.
Urszula i jej ukochany mieli poważny kryzys
Urszula przed laty była związana ze Stanisławem Zybowskim, gitarzystą, który zmarł po długiej walce z chorobą nowotworową w 2001 roku. Po jego śmierci przeżyła trudny okres. W końcu jednak znalazła nową miłość. Zakochała się w młodszym o ponad 20 lat Tomaszu Kujawskim. Choć ich relacja trwa od dwóch dekad, nie obyło się bez kryzysów.
Tomasz Kujawski, najpierw jako realizator dźwięku w zespole Urszuli, z czasem stał się jej partnerem i menedżerem. Po jakimś czasie Urszula musiała zmierzyć się z uzależnieniem ukochanego, co było wielką próbą dla ich związku.
"Tomek walczył z wiatrakami. Rozpaczliwie próbował udowodnić, że jest tym właściwym mężczyzną, bo mnie kocha. Próbował te stresy uśpić alkoholem, a że miał kaskę, to i innymi używkami: koksem, trawą czy co tam było dostępne. Aż w końcu przestał nad sobą panować. Pogrążał się w sobie i uzależnieniach" - wyznała w swojej autobiografii Urszula.
W pewnym momencie postanowiła od niego odejść. "Decyzję o rozstaniu podjęłam ja, to fakt, ale po kilku latach Tomek mi za nią podziękował. Bo dzięki temu, że wtedy 'wyrzuciłam go z domu', musiał się zmierzyć z rzeczywistością. Znalazł ośrodek odwykowy w Charcicach koło Poznania i z własnej woli zgłosił się do niego na leczenie. Mało tego! Dał się w nim zamknąć na dwa miesiące i poddał rygorowi, który tam panuje" - wspominała piosenkarka.
Dzięki podjęciu leczenia artystka oraz jej ukochany wiodą dziś spokojne i szczęśliwe życie z dala od blasku fleszy.
Zapraszamy na grupę FB – #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.