Justyna Kwit była zszokowana. "Uprawiają seks, na który nie mają ochoty"
- Byłam tak zszokowana tym, co słyszałam, że zaczynałam specjalnie poruszać ten temat w przeróżnych kręgach kobiet (...). Od co drugiej kobiety słyszałam, że one uprawiają seks, na który nie mają ochoty - mówiła w "Balansie" Justyna Kwit.
Justyna Kwil, autorka książki "(Nie)udane życie seksualne Polek", namówiła kilkanaście kobiet do szczerych rozmów, dotyczących życia intymnego. Kwil w "Balansie" poruszyła kilka zagadnień z publikacji; między innymi kwestię tego, jak na życie seksualne Polek wpływają filmy dla dorosłych. - Mam wrażenie, że problemem u nas było to, że nie mieliśmy wzorca seksualnego (...). Jeżeli ktokolwiek z nas chciał zaspokoić się seksualnie w jakikolwiek sposób, to najczęściej sięgał właśnie po pornografię - powiedziała Kwil w podcaście.
Szczere wyznania Polek na temat seksu || Justyna Kwil BALANS #89
"Nie wzięliśmy pod uwagę jednej rzeczy"
Dlaczego oglądanie filmów pornograficznych przyczynia się do niepowodzeń i frustracji w polskich sypialniach? Autorka reportażu, zgodnie z tym, o czym mówiły jej bohaterki, mówi o kilku aspektach.
- Nie wzięliśmy pod uwagę jednej rzeczy; to są filmy zupełnie wyreżyserowane, że są specjalne castingi, na które przychodzą odpowiednie osoby, pod odpowiednie kategorie filmów - zaznaczyła.
Justyna Kwit przytaknęła na stwierdzenie prowadzącego "Balans", że filmy pornograficzne nie są przecież dokumentami. Ich oglądanie powoduje pewien poważny problem.
- Wzięliśmy za pewnik to, jak wyglądają nasze ciała (...), że nasze ciała powinny wyglądać tak, jak tam, bo innego odniesienia nie mieliśmy, że seks powinien wyglądać tak, jak tam (...). Kobiety powinny zachowywać się w określony sposób, mężczyźni powinni mieć określone gabaryty, ten seks powinien trwać godzinę - wyliczyła.
"Chłopu trzeba dać"
W reportażu Justyny Kwit pojawiło się też wiele trudnych historii, które, co stwierdziła sama autorka, mocno ją poruszyły i skłoniły do zajęcia się tematem życia seksualnego Polek. Kwit przyznała, że po urodzeniu syna zaczęła dużo rozmawiać z innymi kobietami. W trakcie tych dyskusji często pojawiało się zagadnienie seksu po porodzie.
- Byłam tak zszokowana tym, co słyszałam, że zaczynałam specjalnie poruszać ten temat w przeróżnych kręgach kobiet, koleżanek (...). Od co drugiej kobiety słyszałam, że one uprawiają seks, na który nie mają ochoty - mówiła Kwit w "Balansie".
"Chłopu trzeba dać" to fraza, która przewija się przez publikację Justyny. Jak sama autorka przyznała, odnosi wrażenie, że ta kwestia nieco uśmierciła seksualność Polek - Kobiety czuły (...), że "muszą dać", że taka jest ich rola, że taka jest ich powinność. Ja mam wrażenie, że to, że kobiety zgadzały się na coś, na co nie miały ochoty, to to je zamrażało na bliskość - wyjaśniła.
Zapraszamy na grupę na Facebooku - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.