"Mam chorobę grubych ud". Niewiele da się z tym zrobić
Anna Powierza ujawniła, że zmaga się nie tylko z AuDHD, ale także lipodemią - przewlekłą chorobą powodującą nieproporcjonalne odkładanie się tkanki tłuszczowej. - Mam chorobę grubych ud i mam na to papiery - wyznała.
W tym artykule:
Anna Powierza, znana widzom przede wszystkim z serialu "Klan", coraz częściej otwarcie mówi o swoich doświadczeniach zdrowotnych. W nowym wywiadzie poruszyła tematy, które miały wpływ zarówno na jej życie prywatne, jak i zawodowe.
Anna Powierza choruje na lipodemię
Anna Powierza pojawiła się w formacie "Psiodcast" RMF FM, gdzie w rozmowie z Karolem Kosiorowskim ujawniła, że choruje na lipodemię. - Mam chorobę grubych ud i mam na to papiery - ujawniła w podcaście. Lipodemia, określana także jako obrzęk tłuszczowy, to przewlekła choroba występująca głównie u kobiet. Polega na nieproporcjonalnym odkładaniu się tkanki tłuszczowej, najczęściej w obrębie nóg, przy jednoczesnym zachowaniu szczupłej górnej części ciała. Schorzenie nie reaguje na dietę ani intensywną aktywność fizyczną, co sprawia, że bywa długo nierozpoznane i mylone z nadwagą lub otyłością.
"To jest bilet w jedną stronę". Anna Powierza o zabiegach medycyny estetycznej
Anna Powierza: "Miałam ogromne kłopoty z odzywaniem się do ludzi w ogóle"
W tej samej rozmowie Anna Powierza opowiedziała również o AuDHD, czyli zaburzeniu łączącym spektrum autyzmu oraz ADHD, z którym - jak przyznała - zmaga się od dzieciństwa. - Masz dwie rzeczy naraz, czyli na przykład z jednej strony - i to jest 100 proc. ja - kochasz ludzi i kochasz z nimi być, a jednocześnie potwornie cię męczą i chcesz być sam w domu. Robię te rzeczy dwie na raz i tak mam - wyjaśniła. Aktorka przyznała, że w młodości miała duże trudności w nawiązywaniu relacji, co przekładało się także na pracę zawodową
- Miałam ogromne kłopoty z odzywaniem się do ludzi w ogóle. Trafiłam na plan jako niemalże niemowa - wspominała. - Nie umiałam powiedzieć, że nie, no więc szłam na ten casting, dostawałam kolejną rolę, nadal nie umiałam powiedzieć "nie", bo się nie odzywałam. (...) Wracałam do domu, płakałam, bo to dla mnie emocjonalnie było masakrą - podsumowała w RMF FM.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.