Julka ma marzenie

Ma dopiero 8 lat i walczy o życie. Julka z Elbląga urodziła się z zespołem Downa, cierpi na padaczkę oraz niedoczynność tarczycy. Zachorowała na raka. 27 lutego ma urodziny i jej największym marzeniem jest dostać jak najwięcej kartek z życzeniami.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
(portel.pl/Michał Skroboszewski)

Ma dopiero 8 lat i walczy o życie. Julka z Elbląga urodziła się z zespołem Downa , cierpi na padaczkę oraz niedoczynność tarczycy . Zachorowała na raka. 27 lutego ma urodziny i jej największym marzeniem jest dostać jak najwięcej kartek z życzeniami.

Dziewczynka od pierwszych miesięcy życia jest rehabilitowana. Gdy miała pół roku, okazało się, że jest chora na zespół Westa, czyli padaczkę lekooporną. Cała rodzina walczyła o zdrowie dziewczynki. Padaczkę udało się po jakimś czasie pokonać i 3-letnia Julka mogła iść do przedszkola.

Jednak w październiku 2013 roku wyniki kolejnych, rutynowych badań dziecka zaniepokoiły lekarza.
"Nasz świat się zawalił. Marzenia runęły, życie wywróciło się do góry nogami, a my myśleliśmy, że to jakiś koszmar i zaraz się obudzimy... ostra białaczka limfoblastyczna usłyszeliśmy... Białaczka? Rak? Naprawdę? Jak to możliwe? Przecież była taka szczęśliwa, taka uśmiechnięta... No nic... Trzeba było kolejny mur pokonać " - opisują tamte chwile rodzice Julki na facebookowym profilu.

Rozpoczęła się walka z chorobą. Lekarze nie dawali Julce zbyt wielu szans na wyzdrowienie.
- W ubiegłym roku zakończono leczenie chemioterapią. Silne leki i ich skutki uboczne doprowadziły do pogorszenia zdrowia Julki. Zaatakowała ją sepsa , córka dwa razy walczyła o życie na intensywnej terapii. Udało się nam wygrać walkę, ale Julcia zmieniła się wtedy strasznie. Już nie była wesołym dzieckiem – wspomina Dorota Frącek, mama dziewczynki. - W tej chwili białaczka jest w remisji. Nie wiemy, czy chorobę udało się pokonać w stu procentach. Musi minąć 5 lat, aby stwierdzić, że jest wyleczona. Jeździmy na kontrole do Gdańska. Córka jest w trakcie rehabilitacji. Znów się uśmiecha – dodaje.

Julka wspólnie z mamą wymyśliła sobie marzenie. Do dnia swoich 8 urodzin - 27 lutego - chciałaby otrzymać jak najwięcej kartek pocztowych z życzeniami. Kartki po apelu na Facebooku już przychodzą. - Z całego świata napływają kartki i nie tylko. Są też pluszaki, prezenty, książeczki. Już mamy kilkaset kartek. Są także listy, niekiedy bardzo osobiste – opowiada Dorota Frącek. - To niesamowite, jak jej historia podbiła serca ludzi.

Trzysta kartek Julka dostała od żołnierzy 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. Życzenia napisał dowódca 16 PDZ generał dywizji Leszek Surawski. Kartki od żołnierzy przekazali także przedstawiciele 15. Pułku Przeciwlotniczego z Gołdapi i 16. Batalionu Dowodzenia. A to jeszcze nie koniec. - Kartki piszą także żołnierze służący w Iraku i Afganistanie - mówi mjr Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16 PDZ.
Julka została też honorowym żołnierzem dywizji.

(fot. portel.pl/Michał Skroboszewski)
Podziel się

Listonosz prawie codziennie donosi kolejne kartki. - Codziennie, po obiedzie siadamy wspólnie na dywanie, oglądamy i czytamy. Julce najbardziej podobają się pocztówki z bohaterami Disneya - mówi mama dzielnej dziewczynki.

(Listonosz prawie codziennie donosi kolejne kartki/fot. Facebook)
Podziel się

Kartki urodzinowe można wysłać na adres: Julia Frącek, ul. Świerkowa 16/5, 82-300 Elbląg.

(gabi)/WP Kobieta

Polub WP Kobieta
Trwa ładowanie
.
.
.
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Podziel się na Facebooku