AAA
fot. sxc.hu
Czy trudne sytuacje i różnego rodzaju traumy zawsze mają na ludzi negatywny wpływ? Czy ciężkie dzieciństwo, dorastanie w patologicznej rodzinie, w biednym środowisku, zawsze musi prowadzić do problemów, antyspołecznych zachowań i przestępczości? Psychologowie zajmują się wyjaśnieniem fenomenu pozytywnej adaptacji oraz radzą, w jaki sposób możemy wzmacniać swoją psychologiczną odporność już jako dorośli.
Dlaczego niektórzy odbijają się od dna?
Nasze hity
Mogłoby się wydawać, że trudne dzieciństwo niemalże gwarantuje problemy w dorosłości. Ludzie często czują się więźniami swoich wczesnych relacji z rodzicami, tego, czego doświadczyli i czego byli świadkami. A jednak wieloletnie badania pokazują, że część dzieci z "trudnym dzieciństwem" radzi sobie mimo wszystko całkiem lub bardzo dobrze. Oznacza to, że jako dorośli są w stanie poprawnie funkcjonować w społeczeństwie, żyć, pracować, mieć rodziny i cieszyć się stabilnym zdrowiem psychicznym.
Badacze określają to zjawisko angielskim słowem "resilience", które można tłumaczyć jako elastyczność, sprężystość, odporność, zdolność do regeneracji sił - w Polsce nie przyjął się jeden termin. Idea pochodzi z fizyki, sprężystość materiału oznacza, że pod wpływem stresu (nacisku, ciepła) ugina się on, by następnie wrócić do pierwotnej formy.
Amerykański psycholog Michael Rutter, jeden z pionierów badań nad dziećmi dorastającymi w niekorzystnych warunkach, podkreśla, że "resilience" to proces, a nie konkretna cecha człowieka. Na fakt, czy ktoś dobrze poradził sobie z trudnościami czy nie, wpływa wiele czynników. Są one związane:
- ze środowiskiem (np. pozytywne wsparcie jakiejś dorosłej osoby, jeśli rodzice go nie zapewniają, dobrze funkcjonująca szkoła),
- z systemem rodzinnym (np. bliskie relacje między członkami rodziny),
- jak i cechami danej osoby (samoocena, poczucie swojej skuteczności, ocena wydarzeń).
Dzięki rozpoznawaniu tego, co chroni dzieci i młodzież, można wprowadzać różnego rodzaju społeczne i psychologiczne programy profilaktyczne.
POLECAMY:
Na czym polega samorealizacja?
Wartości życiowe pomagają w… odchudzaniu
Jak uwierzyć w siebie?
Zdradziłam męża - alkoholika
Badacze określają to zjawisko angielskim słowem "resilience", które można tłumaczyć jako elastyczność, sprężystość, odporność, zdolność do regeneracji sił - w Polsce nie przyjął się jeden termin. Idea pochodzi z fizyki, sprężystość materiału oznacza, że pod wpływem stresu (nacisku, ciepła) ugina się on, by następnie wrócić do pierwotnej formy.
Amerykański psycholog Michael Rutter, jeden z pionierów badań nad dziećmi dorastającymi w niekorzystnych warunkach, podkreśla, że "resilience" to proces, a nie konkretna cecha człowieka. Na fakt, czy ktoś dobrze poradził sobie z trudnościami czy nie, wpływa wiele czynników. Są one związane:
- ze środowiskiem (np. pozytywne wsparcie jakiejś dorosłej osoby, jeśli rodzice go nie zapewniają, dobrze funkcjonująca szkoła),
- z systemem rodzinnym (np. bliskie relacje między członkami rodziny),
- jak i cechami danej osoby (samoocena, poczucie swojej skuteczności, ocena wydarzeń).
Dzięki rozpoznawaniu tego, co chroni dzieci i młodzież, można wprowadzać różnego rodzaju społeczne i psychologiczne programy profilaktyczne.
POLECAMY:
Na czym polega samorealizacja?
Wartości życiowe pomagają w… odchudzaniu
Jak uwierzyć w siebie?
Zdradziłam męża - alkoholika
oceń

wokół nas

















