Moda plus size tematem nowojorskiej wystawy

Świat mody od lat wyznacza reguły, które niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Modelki o nieosiągalnym dla większości rozmiarze „0” uśmiechają się z okładek kolorowych magazynów, prezentując przeciętnym czytelniczkom swoją nienaturalnie gładką cerę, niebotycznie długie nogi i wprost wymarzone proporcje.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
(materiały prasowe)

Świat mody od lat wyznacza reguły, które niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Modelki o nieosiągalnym dla większości rozmiarze „0” uśmiechają się z okładek kolorowych magazynów, prezentując przeciętnym czytelniczkom swoją nienaturalnie gładką cerę, niebotycznie długie nogi i wprost wymarzone proporcje.

W tym okrutnym świecie, rządzącym się swoimi prawami, nie ma miejsca na jakąkolwiek przeciętność. I chociaż modowa branża regularnie stara się manifestować swoją otwartość na inne kanony, nic nie wskazuje na to, aby ktokolwiek miał odejść od ściśle ustalonych zasad w prezentowaniu danego wizerunku.

Temat mody plus size wciąż budzi liczne kontrowersje. Samo określenie zyskało pejoratywny wydźwięk, kiedy zaczęto je używać przy rozmiarach większych niż „34”, a jak wiadomo, na co dzień są one traktowane jako norma. Ten pełen sprzeczności termin zainspirował absolwentów kultury wizualnej New York University Steinhardt School do stworzenia wystawy "Beyond Measure: Fashion and the Plus-Size* Woman”.

- Czy ona jest gruba, czy jest rozmiaru plus size, czy może jest otyła, albo pulchna? Uważamy, że obecnie nie ma jednego odpowiedniego terminu, a słowo „gruba”, ze względu na swój kontekst, jest traktowane przez wielu ludzi jako obraźliwe – tłumaczy Ya'ara Keydar, jedna z kuratorek ekspozycji.

Ekspozycja bada dyskurs, jaki pojawił się w temacie kobiet w rozmiarze plus size i w tym samym kontekście przygląda się relacji mody i ciała. Skupiając się na wizerunku kobiet w historii sztuki i kultury, wystawa opowiada o ich miejscu w modzie, definiuje ich relacje z przemysłem modowym oraz to, w jaki sposób były one odbierane przez projektantów, producentów odzieży i ogółu społeczeństwa czy też jak postrzegały je inne przedstawicielki płci pięknej.

Czy moda plus size nie została podporządkowana tym samym regułom, co moda prezentowana na co dzień w kobiecych pismach?

- Są uważane za kobiety rozmiaru plus size, ale nie zobaczysz na tych zdjęciach podwójnego podbródka, ani cellulitu. Modelki plus size muszą być perfekcyjne tak jak każda inna modelka – komentuje Keydar dla serwisu „Fashionista”

Biorąc pod uwagę fakt, że kanon kobiecej urody zmieniał się wraz z każdą dekadą, wystawa może być świetnym podsumowaniem całego zjawiska. Prezentuje różne spojrzenia na powyższy temat, przyglądając się zmieniającym się na przestrzeni wieków postawom społecznym i kulturowym.

Wystawa jest otwarta do 3 lutego 2016 roku.

Trwa ładowanie
.
.
.
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Podziel się na Facebooku