Jest gorszy od psychodelików. "Mają stosunkowo niską toksyczność"
Gościem najnowszego odcinka programu "Balans" był Norbert Jamróz - psycholog, psychoterapeuta i konsultant Polskiego Towarzystwa Psychodelicznego. W rozmowie z Kubą Jankowskim ekspert opowiadał o ludzkiej psychice oraz wyjaśniał, co warto wiedzieć o psychodelikach - ich działaniu, potencjale terapeutycznym i wpływie na mózg.
W tym artykule:
Substancje psychodeliczne od lat wzbudzają zainteresowanie zarówno w kontekście rekreacyjnym, jak i terapeutycznym. LSD, psylocybina czy DMT są często postrzegane jako kontrowersyjne i kojarzone z wysokim ryzykiem dla zdrowia.
Tymczasem badania naukowe wskazują, że klasyczne psychodeliki cechują się toksycznością fizjologiczną niższą od alkoholu. Nie powodują bezpośredniego uszkodzenia organów ani fizycznego uzależnienia.
Psychodeliki: Co musisz o nich wiedzieć? || Norbert Jamróz BALANS #95
Substancje psychodeliczne a alkohol
Nie oznacza to jednak, że psychodeliki są bezpieczne. Mogą one wywoływać intensywne doświadczenia psychiczne, a u osób podatnych zwiększać ryzyko epizodów psychotycznych.
Z kolei regularne spożywanie alkoholu może prowadzić do marskości wątroby, uszkodzeń mózgu, zaburzeń sercowo-naczyniowych oraz silnego uzależnienia fizycznego i psychicznego.
- Jest to pewnego rodzaju spektrum. Alkohol oddziałuje na receptory GABA w mózgu - jest depresantem, działa hamująco, ale jednocześnie ma działanie neurotoksyczne, uszkadzając neurony i połączenia synaptyczne. Klasyczne psychodeliki, takie jak psylocybina i LSD, mają stosunkowo niską toksyczność - podkreśla Norbert Jamróz w "Balansie".
Psychodeliki w terapii
W ostatnich latach psychodeliki zyskały uznanie w terapii zaburzeń psychicznych. Psylocybina jest badana m.in. w leczeniu depresji opornej na leczenie, zaburzeń lękowych, PTSD czy uzależnień od alkoholu i narkotyków. Terapia psychodeliczna odbywa się zwykle pod kontrolą specjalistów i łączy substancję psychoaktywną z psychoterapią, co znacząco zwiększa skuteczność leczenia.
- Mniej więcej do lat 60. powstało bardzo dużo opracowań i prac na temat tego, że psychodeliki mogą być skutecznym narzędziem w leczeniu depresji, uzależnień, lęków, lęku egzystencjalnego u osób terminalnie chorych. Stąd ten renesans psychodeliczny, mniej więcej od lat 2000. Badania skupiają się głównie na tych obszarach, które były przebadane w latach 40., 50. i 60. Niejako powrócono do tych badań, ale nauka zmieniła się i powstały nowe narzędzia, m.in. narzędzia neuroobrazowe. Dziś inaczej prowadzi się te badania - zaznacza ekspert.
- Zauważono też, że psychodeliki mają oddziaływanie nie tylko na psychikę, ale też na ciało, np. powodują neuroplastyczność czy neurogenezę, dlatego mogą być też obiecującymi substancjami w zaburzeniach neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera - dodaje Jamróz.
Cały odcinek podcastu "Balans" z udziałem Norberta Jamróza jest już dostępny na YouTubie.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.