Dita Von Teese na pokazie
To kobieta wyrwana jakby z innej epoki. Zawsze ubrana w starym stylu, odważnie i z klasą. Zaczynała pracę w barze ze striptizem. Rozczarowana brakiem oryginalności koleżanek po fachu, stworzyła swój własny program, inspirowany stylem retro. Szybko zaczęła pojawiać się na okładkach czasopism, w tym parę razy w "Playboyu". Tam też powstał jej pseudonim artystyczny. Z początku chciała, żeby podpisano ją jako Dita, jednak wydawca nalegał, żeby podać też nazwisko. Artystka wybrała więc z książki telefonicznej Von Treese, który błędnie zapisano jako Von Teese.