Ciężkie życie z maminsynkiem
Ty, on i ta trzecia. Nie, nie kochanka. Jego matka. Niemal czujesz jej oddech na swoich plecach, gdy przyrządzasz obiad czy prasujesz jego koszulę. Tu za mało, tam za dużo, mniej soli. Gdyby tylko on stanął po twojej stronie… Tymczasem Twój mąż ani myśli sprzeciwić się mamusi. Ba! Sam poskarży się, że nie potrafisz gotować. Związek z maminsynkiem to droga przez mękę. Czy warto na nią wkraczać?