Anna zatrudnia mikołajów. Ma do nich niestandardową prośbę
- Rodzice powiedzieli, że prezenty będą czekały w czerwonym aucie. Mikołaj wyciągnął je z bagażnika, a kiedy przyszła pora ich wręczania, okazało się, że to... zakupy z Biedronki - opowiada Anna Łubniewska, która prowadzi firmę organizującą wizyty mikołaja we Wrocławiu.