WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

O tym nałogu nie mówi się głośno. "Euforia, amok, aż do wyczerpania"

Liczba Polaków uprawiających patologiczny hazard wzrosła o 30 proc. na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Ten problem coraz częściej dotyka też kobiety, które, jak podkreśla ekspertka od uzależnień, szukają w zakładach i loteriach ucieczki od życiowego kryzysu.

KobietaJak kobiety angażują się w hazard?
Źródło zdjęć: © Getty Images
Aleksandra Zaborowska

Ilu Polaków gra na pieniądze?

Z badania przeprowadzonego przez CBOS w 2024 roku wynika, że ponad 35,3 tys. Polaków w wieku od 15. roku życia uprawia patologiczny hazard. Co ważne, ich liczba wzrosła w ciągu ostatnich pięciu lat o ponad 8 tys. (30 proc.) i powróciła do rekordowego poziomu z roku 2014. Ogólnie w gry pieniężne gra przynajmniej raz w przeciągu roku 31,7 proc. Polaków.

Najpopularniejszą formą gier hazardowych pozostają gry Totalizatora Sportowego, w które angażuje się 21,1 proc. ankietowanych. W grach częściej uczestniczą mężczyźni niż kobiety, ale różnica procentowa nie jest kolosalna: 36,5 proc. mężczyzn w stosunku do 27,2 proc. kobiet. Różne są jednak preferencje co do formy.

Pieniądze dają szczęście? Kozierowska: wszyscy ich pragną, wielu się ich boi

- Kobiety najczęściej korzystają z loterii SMS-owych, zdrapek, toto lotka, bingo i automatów. Często kasyno wydaje się wyjątkowym miejscem, gdzie ‘trzeba się ubrać’, poza tym jest się rejestrowanym przy wejściu i monitorowanym na miejscu. Kobiety wolą kameralne warunki i wybierają hazard, który przynajmniej na początku wydaje się niewinną zabawą, zarówno dla nich, jak również ich najbliższego otoczenia (...) Jednak mechanizmy są te same. Czekanie wiele godzin na koniec licytacji przypomina wysyłanie zakładów sportowych – emocje sięgają zenitu… Euforia, amok… aż do wyczerpania. Potem przygnębienie, poczucie winy i obsesja odegrania się - mówiła w rozmowie z Wirtualną Polską Barbara Wojewódzka, psychoterapeutka uzależnień i kierownik Dziennego Oddziału Leczenia Uzależnień w Gnieźnie.

Jak wygląda hazard u Polek?

Jak opisuje ekspertka, wśród jej pacjentek były też kobiety, u których hazardowi towarzyszyły używki. Dużo częściej niż u mężczyzn hazard łączył się też u nich z objawami depresji albo zespołu stresu pourazowego.

- Grą starały się "zaleczyć" przykre emocje. Oznacza to, że w przeszłości doświadczyły krzywdy, poniżenia, poważnych urazów oraz strat (pracy, zdrowia, partnera, dzieci, itp.), a gniew, upokorzenie i lęk rozładowały na automatach. W salonie nie dziwi widok kobiety krzyczącej i kopiącej w maszynę… - podkreślała.

Tę tendencję potwierdza także specjalistka psychologii i terapii uzależnień Paulina Pietras z lubelskiego Monaru.

- Kobiety znacznie częściej zagłuszają hazardem samotność, smutek, poczucie pustki w życiu. Z reguły to uzależnienie rozwija się u nich nieco później niż u mężczyzn, bo w okolicach wieku średniego. To wiek, w którym dzieci zaczynają się usamodzielniać, a wiele związków przechodzi kryzys, bo muszą na nowo odnaleźć sens w swojej relacji. Nie jako rodzice, ale małżonkowie - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską.

- Zdarza się, że bliscy, którzy mają dostęp do wspólnego konta, zauważają, że dzieje się coś niepokojącego. Ale bywa też tak, że pacjent sam ląduje w sytuacji, w której przychodzi do sklepu i zauważa, że nie ma już pieniędzy na podstawowe produkty. Wtedy przychodzi otrzeźwienie, ale i strach - dodaje.

Jak zaznacza Paulina Pietras, o uzależnieniach behawioralnych nadal mówimy i wiemy za mało. Nałóg łączymy przeważnie z substancją: alkoholem, narkotykami czy papierosami.

- Zdarza się, że uzależnienie od hazardu łączy się np. z uzależnieniem od alkoholu, bo one wzajemnie się napędzają. Alkohol dodaje śmiałości, jest niestety sprzymierzeńcem złych i impulsywnych decyzji. Jest to jednak pewien stereotyp: kiedy myślimy "hazardzista", wyobrażamy sobie mężczyznę z papierosem w ręku i szklanką z alkoholem w salonie gier. A tak naprawdę to może być, i coraz częściej jest, niepijąca, pracowita i dbająca o dom matka, starsza pani albo młoda dziewczyna. Uzależnienia od hazardu nie widać na pierwszy rzut oka, łatwiej je ukryć - wyjaśnia ekspertka.

"Chciałam być bogata"

Swoją historią z uzależnieniem od loterii dzieli się ze mną Basia z Opola, która poprosiła o zmianę imienia i zachowanie anonimowości.

- Nie potrafiłam się pogodzić z tym, że zarabiam grosze, które ledwo wystarczają mi na życie. Nie było mnie stać na wakacje, na zrobienie sobie przyjemności w postaci nowych butów czy kosmetyku. Każdy niespodziewany wydatek opłacałam na kredyt albo pożyczałam od mamy. Byłam wykończona wiecznym martwieniem się o pieniądze. Wizja, że wygrywam nawet 100 czy 1000 złotych sprawiała, że chciało mi się płakać ze szczęścia. A milion? Ludzie mówią, że pieniądze szczęścia nie dają, ale nie mówią, ile problemów rozwiązują - opowiada w rozmowie z Wirtualną Polską.

Basia przywołuje, że wizja potencjalnej wygranej była w pewnym momencie jedyną myślą, która przynosiła jej komfort psychiczny.

- Koleżanki mówiły: "Już myślę o lecie i o wakacjach". Ja nie myślałam, bo i tak wiedziałam, że nigdzie nie wyjadę. Mówiły, że miały gorszy dzień, więc coś sobie kupiły na pocieszenie, a ja czułam stres na myśl o każdym potencjalnie zbędnym wydatku. To, co czułam, kiedy wyobrażałam sobie, że wygrywam pieniądze i kiedy liczyłam, jak mogłabym je rozdysponować, działało na mnie niemalże odurzająco. Myślałam o tym przed snem, żeby się uspokoić. "Kiedyś tak będzie, kiedyś się uda". Zna pani to uczucie, kiedy po całym dniu na nogach wchodzi się do ciepłej wanny, prawda? To było to samo - mówi mi.

Basia podkreśla, że w którymś momencie doszło do tego, że przeznaczała kilkaset złotych na kupony loteryjne. Nie miała żadnych oszczędności, nie było jej stać na nowe buty zimowe, zapożyczała się na prezenty urodzinowe i świąteczne, ale na kupony zawsze było.

- Odkładałam kasę na zakłady od razu po wypłacie. Tłumaczyłam sobie, że to inwestycja, że przecież muszę grać, żeby wygrać. Usprawiedliwiałam się też przed samą sobą, że niektórzy wyrzucają kasę w błoto na głupie zakupy, imprezy, alkohol, jedzenie na wynos, a ja... inwestuję w siebie. Dokładnie tak to widziałam - wyjaśnia.

Otrzeźwienie przyszło, gdy opowiedziała o swoich skłonnościach na sesji terapeutycznej u psychologa. Gdy myśl o tym, że nie będzie mogła więcej obstawiać, wywołała u niej niepokój, rozumiała, że ma problem. - Dotarło do mnie, że uzależniłam się od tej nadziei, adrenaliny, zastrzyku ekscytacji przy wysyłaniu kuponu i sprawdzaniu numerów - przywołuje.

- Wiele osób w ogóle nie łączy zdrapek czy losów w loterii z hazardem. Każdy przecież czasem obstawi "totka" - a to tak naprawdę najpowszechniejsza gra hazardowa w Polsce. Nikt nas nie osądzi, kiedy pójdziemy do kolektury kupić los, ale jak powiemy, że idziemy do kasyna zagrać w ruletkę albo do salonu gier? To już brzmi bardziej niepokojąco, a przecież mechanizm niewiele się różni - wyjaśnia Paulina Pietras.

Jak podkreśla ekspertka, kobiety uzależnione od hazardu mają trudności z samodzielnym pokonaniem nałogu i często potrzebują osoby, która mogłaby je wspierać, a jednocześnie do pewnego stopnia kontrolować - przynajmniej na początku terapii.

- W końcu pacjentka przechodzi z motywacji zewnętrznej na motywację wewnętrzną i zaczyna rozumieć mechanizmy, które nią rządziły. Wie, że nawet jeśli coś wygra, to prawdopodobnie przegra jeszcze więcej, bo przecież osoby uzależnione z reguły od razu "inwestują" wygraną w kolejne zakłady czy losy.

Aleksandra Zaborowska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.

Wybrane dla Ciebie
Gdzie wyrzucić skorupki jajek? Nagminny błąd
Gdzie wyrzucić skorupki jajek? Nagminny błąd
Ostrzeżenie dla kupujących. "Może to zostać uznane za kradzież"
Ostrzeżenie dla kupujących. "Może to zostać uznane za kradzież"
Dodaj do wody i namocz. Kiełbasa będzie delikatna jak nigdy wcześniej
Dodaj do wody i namocz. Kiełbasa będzie delikatna jak nigdy wcześniej
Po tych słowach możesz przerwać spowiedź. "Masz prawo odejść"
Po tych słowach możesz przerwać spowiedź. "Masz prawo odejść"
Zrobiła największe wrażenie. Wybrała taką mini
Zrobiła największe wrażenie. Wybrała taką mini
Tytułujesz tak przelew? "Zaświecisz się w skarbówce na czerwono"
Tytułujesz tak przelew? "Zaświecisz się w skarbówce na czerwono"
Ścianka należała do niej. Tylko spójrzcie na te buty
Ścianka należała do niej. Tylko spójrzcie na te buty
Włożyła taką mini. Ideał dla 40-latek na komunię i chrzciny
Włożyła taką mini. Ideał dla 40-latek na komunię i chrzciny
Polacy pokochali takie dzbanki do filtrowania. Chemiczka ostrzega
Polacy pokochali takie dzbanki do filtrowania. Chemiczka ostrzega
Masz jeszcze ten dokument? Pod żadnym pozorem go nie wyrzucaj
Masz jeszcze ten dokument? Pod żadnym pozorem go nie wyrzucaj
Kończy 66 lat. Tak wygląda dziś Baby z "Dirty Dancing"
Kończy 66 lat. Tak wygląda dziś Baby z "Dirty Dancing"
Okrutny "żart" zadecydował o końcu ich współpracy. "Wszyscy oniemieli"
Okrutny "żart" zadecydował o końcu ich współpracy. "Wszyscy oniemieli"
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥