Musztarda po obiedzie
Ten powszechnie znany i używany związek frazeologiczny chyba najdobitniej świadczy o tym, jak wielką rolę w polskiej kuchni odgrywała musztarda. Gdy pojawiała się na stole po posiłku, nie miała już żadnego znaczenia. Jedynie irytowała i wywoływała konsternację. Natomiast, gdy serwowano ją w odpowiednim momencie– wówczas przyjemnościom podniebienia nie było końca.