Rodzina była przekonana, że to "tylko" grypa. 20-latka zmarła dzień po diagnozie
- Była taka kochana. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak wiele osób uważało tak samo – przyznaje ciocia Alani Murriety. 20-latka zmarła dzień po tym, jak lekarze zdiagnozowali u niej grypę. Wszystkim wydawało się, że to nie może być możliwe. Teraz historia Alani rozchodzi się w sieci – paradoksalnie - jak wirus.