AAA
Wiem, że ta rubryka ma być głównie o macierzyństwie, matkowaniu, mamusiowych lękach i maminych bolączkach. Ale mama też człowiek i czasami szlag ją trafia, kiedy usłyszy coś durnego. A polska rzeczywistość to prawdziwa fabryka głupot, szczególnie jeśli chodzi o problematykę kobiecą. Zresztą czego spodziewać się po kraju, w którym słowo „feministka” to wciąż wielka obelga, a politycy bez żenady opowiadają farmazony, jak to brzydkie panie odstraszają wyborców?
Co ciekawe, ta zasada działa tylko w przypadku jednej płci. I całe szczęście, inaczej frekwencja wyborcza już dawno poleciałaby u nas na łeb na szyję.
Ostatnio „szlag” rąbnął mnie w łeb, kiedy usłyszałam fragment rozmowy Moniki Olejnik z posłanką PO Julią Piterą. Chodziło o oparcie dla Wandy Nowickiej na stanowisko marszałka Sejmu.
Dla niezorientowanych: Nowicka to współzałożycielka i przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Julia Pitera zastanawia się czy Nowicka, jako działaczka feministyczna, nie wprowadziłaby do Sejmu znów tego okropnego słowa na „a”. Bo jej organizację otacza „proaborcyjny szum”. A przecież tak ciężko wypracowany konsensus w postaci istniejącej ustawy świetnie się spisuje.
Rzeczywiście. Aborcje jak były, tak są, tylko teraz kobiety robią je w warunkach zagrażających ich życiu lub (te, które na to stać) w zagranicznych klinikach. No, ale wszyscy zaklinają rzeczywistość i wmawiają nam, że dobrze jest jak jest (to ta stonowana opcja), chociaż przypadki Alicji Tysiąc i Agaty Lamczak pokazują, że prawa kobiet (nawet te mizerne) respektowane nie są.
Jest też grupa oburzona, która uważa, że poluzowanie więzów i zezwolenie na aborcję doprowadzi do tego, że będziemy latać na zabiegi regularnie i bezwstydnie, wciskając je w harmonogram dnia pomiędzy wizytą u manikiurzystki a dentysty. To irytujące z wielu powodów i złość, sprzeciw oraz obrona przed takimi zarzutami są usprawiedliwione.
Mamuśki z horroru rodem
Sporty ekstremalne, czyli mama w mieście
Przyjemność: słowo klucz
Uwolnij się od stresu!
POLECAMY:
Lekarz trafi do więzienia na 309 lat?