fot. Thinkstockphotos
"Mówi się: starość nie radość, śmierć nie wesele. Tymczasem starość i śmierć czekają każdego z nas, pytanie tylko czy ta starość musi być smutna? Ja uważam, że nie" - powiedziała dr Zuzanna Toeplitz z Wydziału Psychologii UW.
Nasze hity
Najczęściej, gdy myślimy o starości, mamy negatywne skojarzenia. Pokazały to badania przeprowadzone przez dr Toeplitz, na osobach między 23 a 26 rokiem życia. 95 proc. skojarzeń wymienionych przez badanych miało wydźwięk negatywny. Starość kojarzyła się im m.in. z chorobą, brzydkim zapachem, zmarszczkami, brakiem samodzielności.
"Często boimy się ubezwłasnowolnienia. Zdarza się, że dzieci zaczynają odgrywać role rodziców, którzy słyszą: tego nie rób, tamtego nie jedz, to ci szkodzi" - powiedziała badaczka.
Kto jest staruszkiem, a kto jeszcze nim nie jest? Na to pytanie - jak mówiła dr Toeplitz - trudno udzielić precyzyjnej odpowiedzi. Młode osoby pytane przez psychologów o to, kiedy zaczyna się starość wskazywały wiek od 41 do 86 lat. Średnia wyniosła lat 75.
"Wiadomo, że nasza skóra starzeje się od momentu narodzenia. Już od 30 roku życia każdy z nas zaczyna się starzeć. Wydolność naszego organizmu spada od tego momentu o procent z każdym kolejnym rokiem. Jednak, nie wszyscy starzejemy się tak samo szybko" - zaznaczyła prelegentka.
POLECAMY:
Odrobina alkoholu służy paniom na starość
Udany seks – udana starość
Seks na emeryturze
Seniorzy nie chcą rezygnować z marzeń

wokół nas
















