Polskie projektantki

Katarzyna Bonda / 28.09.2007
SUKCES>
 AAA
Wyjść z podziemia
Patrycja Smirnow i Ewa Morka to znane już na rynku projektantki, z własną marką Smirnow&Morka, które swoje kreacje sprzedają także we Francji. Mówią, że aby liczyć się w branży, trzeba wystawiać kolekcje i promować je. A zorganizowanie pokazu kosztuje co najmniej 50 tysięcy złotych. – Dlatego żaden projektant w dzisiejszych czasach nie może funkcjonować bez sponsora, mają go nawet ci najwięksi – mówi Ewa Morka.
Patrycja i Ewa poznały się siedem lat temu na łódzkiej ASP. Ewa wcześniej skończyła italianistykę, a Patrycja psychologię. Ale to projektowanie ubiorów było ich pasją. – Obie zakochałyśmy się w dzianinie i postanowiłyśmy ją promować w Polsce – wspominają. Postanowiły stworzyć autorski team. Marzyły o własnym butiku i marce. Ale łatwo nie było. Ewa żyła z tłumaczeń i korepetycji, Patrycja założyła firmę. Wykorzystały malusieńką kawalerkę na pracownię i zaczęły projektować na indywidualne zamówienia.

– Potem zaczęłyśmy robić rzeczy, które wstawiałyśmy do sklepów przyjmujących odzież młodych projektantów. Jednak zarabiałyśmy wyłącznie na materiały – mówi Ewa. Zrozumiały, że potrzebna jest im promocja. Zaczęły organizować wernisaże, koncerty, na które przychodziły tłumy. Powoli marka Smirnow&Morka stała się znana. Ale w dalszym ciągu funkcjonowały w „offie”. Postanowiły wyjść z podziemia. Stworzyły stronę internetową, logo, otworzyły sklep. Początkowo same stały za ladą, potem zatrudniły sprzedawczynię. Ale nie ukrywają, że ze swojej pracy nadal nie mają kokosów. Na lokal w centrum handlowym ich nie stać. Uważają jednak, że ich marzenia się spełniły. Są właścicielkami pracowni na warszawskiej Pradze i sklepu w centrum stolicy, wykonują zamówienia na zlecenie. W sezonie szyją nawet 10 sukien ślubnych miesięcznie. Patrycja Smirnow mówi jednak: – Złote lata projektantów jeszcze przed nami. Nasze społeczeństwo dopiero do tego dorasta.

Z gwiazdą łatwiej

Katarzyna Wilk-Filipowicz i Monika Pietrzak-Szlęk, znane bardziej w polskim światku mody jako duet Femini wystawiają swoje projekty na targach w Londynie, należą zresztą do prestiżowej organizacji LFF, zrzeszającej projektantów mody z całego świata. Nie skończyły żadnej szkoły artystycznej, jednak obie od dzieciństwa marzyły o projektowaniu. Monika przebierała lalki i szyła im ubranka, a w ósmej klasie szkoły podstawowej wszyła swoją pierwszą metkę i zaproponowała koleżankom z klasy zaprojektowanie sukien. Miała 20 lat, gdy założyła własną firmę i otworzyła butik w Krakowie. Potem poznała Kasię. – Weszłam do jej butiku i z zachwytu oniemiałam – mówi Monika. Krótko ze sobą konkurowały, jednak wiedziały, że prowadzenie butiku w pojedynkę to mordercza praca. Postanowiły więc połączyć kapitał i siły.

Najpierw wspólny butik, potem także produkcja. – Nie miałyśmy zielonego pojęcia, ani jaka jest forma spodni, ani że potrzebne będą przepisy dotyczące prania i prasowania – śmieje się Monika. Ale razem było łatwiej. Nawet w jednym czasie zdecydowały się na dziecko: – Kiedy jedna pracowała, druga mogła spokojnie urodzić i podchować swoje maleństwo. W takim tandemie pracują już piąty rok.

Zdobyły polski rynek, teraz szykują się na podbój zagranicy. Ich sposób na sukces jest niezwykle prosty. Mówią, że sławę zdobyły, odkąd zaczęły ubierać gwiazdy kina i estrady. Dziś ubrania zamawia u nich Natalia Kukulska, Edyta Jungowska, Magdalena Cielecka. To przekłada się też na sukces finansowy.

Polub kobieta.wp.pl na Facebooku

1 2 3 4 z 4 następna
oceń
tak 0 50%
nie 0 50%

Galerie


Opinie (3)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~obiektywny 2007-10-04 (16:34) 6 lat 9 miesięcy 28 dni 1 godzinę i 19 minut temu

dlaczego sylwia nie uzywa wlasnego nazwiska
kiedys glosno bylo ze tato zaplaciil zeby radek byl z sylwia teraz ta wykorzystuje nazwisko zeby sie lansowac biedna kretynka beztalencie gdyby nie pieniadze ojaca ty by cie nikt palcem nie tknal , zreszta kto cie chcial bandyci od oczki?...

odpowiedz

0
0
~byly facet zlodziej 2007-10-04 (16:26) 6 lat 9 miesięcy 28 dni 1 godzinę i 27 minut temu

sylwia -majdan zenada tato placi caly czas
Jakie twoje nazwisko sylwio?lansujesz sie na nazwisku Radka nie na swoim , twoich ciuchow niekt nie kupuje , pozatym jetes beztalenciem tak jak w projektowaniu jak i konczeniu szkoly w zsb za egzaminy tez tato placil!przeciez wszystko to wiedza ludzie i to z branzy taty najsmieszniejsze bylo jak prosuil zeby glosowac na ciebiew wyborach miss smiech na sali..

odpowiedz

0
0
~boloo 2007-10-02 (14:13) 6 lat 9 miesięcy 30 dni 3 godziny i 40 minut temu

Majdan do zarozumiala panienka
i zero talentu,

odpowiedz

Bądź z nami na bieżąco